Kolejny raz startuje długo wyczekiwana przez kibiców Liga Mistrzów. Nudne wtorkowe oraz środowe wieczory za sprawą pięknych bramek, szalonych spotkań i występów Polaków znów wypełnione będą ogromem piłkarskich emocji. Którzy polscy piłkarze powalczą o najwyższe cele?
Występ w Lidze Mistrzów, czyli marzenie każdego trenującego piłkę nożną chłopca czy sen niejednego piłkarskiego fanatyka. Tego zaszczytu dostąpi w ruszających rozgrywkach Champions League jedynie dziesięciu polskich zawodników. Mimo że Polaków w Lidze Mistrzów policzyć można na palcach obu dłoni, to o każdym z nich warto sobie krótko przypomnieć.
Dziesięciu wybrańców
Najlepsi w Europie – celować będą wyżej
Robert Lewandowski – kapitan polskiej reprezentacji i jego Bayern Monachium jak co roku uważani są za jednego z kandydatów do zdobycia trofeum. W fazie grupowej Ligi Mistrzów zagrają z Olympiakosem, Tottenhamem oraz Crveną zvezda. O ile rywalizacja w początkowej fazie rozgrywek nie powinna okazać się dla drużyny z Bawarii większym problemem, to jak pokazują ostatnie sezony, kłopoty Bayernu rozpoczynają się po wyjściu z grupy.
W ostatnich sześciu latach Bayern czterokrotnie kończył swój udział w Lidze Mistrzów na półfinale. W sezonie 2016/2017 „Bawarczycy” dotarli do ćwierćfinału, a w ostatniej odsłonie rozgrywek odpadli już w 1/8 finału za sprawą Liverpoolu. Co ciekawe, Robert Lewandowski jest szóstym najlepszym strzelcem rozgrywek, do wyprzedzającego go Ruuda van Nistelrooya traci jedynie trzy bramki.

Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński – duet z Neapolu kolejny raz trafił w grupie na Liverpool. Nieszczęsny Liverpool można by powiedzieć, bo to właśnie spotkanie z Anglikami przypieczętowało odpadnięcie Napoli już w fazie grupowej w poprzednim sezonie. Polacy są ważnymi ogniwami w armii Ancelottiego i zrobią wszystko, by na fali dobrych występów Napoli w Serie A zawojować także Ligę Mistrzów. W pierwszym spotkaniu z LFC udało się zrewanżować za zeszłoroczne niepowodzenie. Zobaczymy co będzie dalej.
Zieliński rozegrał wszystkie mecze obecnego sezonu w pełnym wymiarze czasowym. Milik wzmocni ofensywę Napoli zaraz po zażegnaniu problemów z pachwiną. Oprócz „The Reds” w grupie E zagrają także Genk i Red Bull Salzburg. Władze Napoli nie wyobrażają sobie odpadnięcia z Ligi Mistrzów już na etapie fazy grupowej.










