W grupach D i E Ligi Europy została rozegrana 4. kolejka spotkań. W grupie D Bordeaux pokonało na własnym boisku Maritimo 1:0, a Club Brugge zremisowało z Newcastle. Z kolei w grupie E Steaua zwyciężyła w Norwegii z Molde 2:1 i zapewniła sobie awans do następnej rundy LE, a FC Kopenhaga przegrał u siebie z VfB Stuttgart 0:2.
Grupa D
Bordeaux – Maritimo 1:0
Drużyna Bordeaux w trzech spotkaniach zgromadziła na swoim koncie cztery punkty, a Maritimo tylko dwa. Zwycięstwo gospodarzy przybliżyłoby ich do wyjścia z grupy, z kolei Portugalczycy straciliby praktycznie szansę na awans. Mecz zgodnie z planem rozpoczął się od przewagi miejscowych. Szybko przyniosło to skutek, bo już w 16. minucie Bellion otworzył wynik spotkania. Do przerwy grę kontrolowało Bordeaux, lecz nie udało mu się podwyższyć prowadzenia. Po przerwie Maritimo próbowało zmienić losy rywalizacji i szukało wyrównującego gola. Zawodnicy z południa Francji umiejętnie się bronili i nie pozwalali na wiele piłkarzom z Półwyspu Iberyjskiego. Pojedynek zakończył się skromnym zwycięstwem Bordeaux, które zrobiło duży krok w kierunku wyjścia z grupy. Francuzi po czterech kolejkach spotkań mają na swoim koncie siedem oczek i zajmują drugą lokatę w tabeli grupy D, a zawodnicy Maritimo zamykają w niej stawkę z dwoma oczkami.
Club Brugge – Newcastle 2:2

Newcastle przystąpiło do meczu z pozycji lidera grupy D. W pierwszym spotkaniu wyspiarze pokonali Club Brugge 1:0. Za to Belgowie, chcąc liczyć się w walce o awans do następnej fazy rozgrywek, musieli wygrać tę rywalizację. Gospodarze zaczęli mecz bardzo dobrze. Już po 20 minutach prowadzili 2:0. Najpierw Trickovski w 14. minucie pokonał Krula, a pięć minut później tego samego dokonał Jorgensen i Club Brugge prowadziło 2:0. Jednak końcówka pierwszej połowy należała do zawodników z Wysp Brytyjskich i po bramkach Anity oraz Ameobiego do przerwy był remis. Druga połowa zapowiadała się bardzo emocjonująco. Mimo szybkiego tempa gry i chęci zwycięstwa zarówno gospodarzy, jak i gości wynik nie uległ już zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami. Bardziej z tego remisu zadowoleni są z pewnością gracze Newcastle, którzy nadal są liderami grupy D z ośmioma punktami, a zawodnicy z Belgii, mając cztery oczka, plasują się na trzecim miejscu.
Grupa E
Molde – Steaua Bukareszt 1:2
Rumuni przyjechali do Norwegii w celu przypieczętowania awansu. W ich grze było widać wielką determinację, co obrazował również wynik w pierwszych 45 minutach. Do przerwy Steaua prowadziła 2:0 po bramkach Chipciu z 21. minuty i Latovleviciego z 37. minuty. Jednak zespół Molde nie poddał się i na drugą połowę wyszła jakby inna drużyna. Już w 56. minucie gospodarze zdobyli gola kontaktowego za sprawą Chimy. Wszystkim wydawało się, że pójdą za ciosem i doprowadzą szybko do remisu. Jednak było to zadanie za trudne dla Norwegów w tym dniu i Rumuni, konsekwentnie się broniąc, dowieźli prowadzenie do końca. Zwycięstwo dało im awans do następnej fazy Ligi Europy i znacznie skomplikowało sytuację Molde.










