Od 1973 roku tygodnik „Piłka Nożna” organizuje plebiscyt w kilku kategoriach. W sobotni wieczór poznaliśmy zwycięzców za rok 2012.
Warszawski hotel Hilton 16 lutego przeżywał prawdziwy najazd gwiazd rodzimego futbolu. Wszystko przez galę, jaką zorganizowali właściciele tygodnika „Piłka Nożna”. Tradycyjnie przedstawiono zwycięzców w siedmiu kategoriach.

Pierwszoligowcem roku został 35-letni piłkarz Kolejarza Stróże Maciej Kowalczyk. Wydawać by się mogło, że w tak zaawansowanym wieku powinno myśleć się o przejściu na emeryturę, a tymczasem Kowalczyk z trzynastoma bramkami na koncie jest liderem strzelców I ligi. Wszystko wskazuje na to, że 35-letni napastnik nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
W kategorii drużyna roku od początku faworyt był tylko jeden. Reprezentacja Polski do lat 17, czyli dzieci Dorny. Zespół prowadzony przez Macieja Dornę zaskoczył wszystkich, awansując do młodzieżowych mistrzostw Europy, a w finałach zdobywając brązowy medal. Mamy nadzieję, że zarówno piłkarze występujący w U-17, jak i sam selekcjoner dostarczą nam wielu pozytywnych emocji.
Ligowcem roku został kapitan Śląska Wrocław Sebastian Mila. Wielu mogłoby dyskutować na temat zwycięzcy, jednak faktem jest, że Mila był mózgiem drużyny, która zdobyła tytuł mistrza Polski. Były piłkarz m.in Austrii Wiedeń w poprzednim sezonie zanotował największą liczbę asyst spośród wszystkich zawodników TME. Stąd też mistrzostwo Polski.
Obcokrajowcem roku został Danijel Ljuboja. Gdy przychodził do Legii Warszawa, wydawało się, że była gwiazda europejskich boisk chce w Polsce dobrnąć do końca kariery. Tymczasem 33-letni napastnik pokazał, jak się powinno grać w piłkę. Serb jest mocnym punktem Legii Warszawa i w tym sezonie zamierza poprowadzić kolegów do upragnionego mistrzostwa.
W kategorii odkrycie roku triumfował Arkadiusz Milik. Dzięki Adamowi Nawałce młody napastnik błyszczał na rodzimych boiskach. Mimo że cały zespół Górnika Zabrze prezentował się fantastyczne, to prawdziwą perłą w zespole był Arek. Nie dziwi więc fakt, że 18-letni napastnik ma na koncie występy w pierwszej reprezentacji i debiut w barwach swojego nowego zespołu, Bayeru Leverkusen. Miejmy nadzieję, że Milik będzie szedł śladami Roberta Lewandowskiego i wkrótce zostanie mocnym punktem drużyny z Leverkusen.
Trenerem roku został Waldemar Fornalik. Obecny selekcjoner reprezentacji Polski nagrodę otrzymał głównie za pracę w Ruchu Chorzów, który pod jego wodzą zdobył wicemistrzostwo Polski. Gdy ogłaszano nazwisko następcy Franciszka Smudy, wielu pukało się w czoło. A tymczasem Waldemar Fornalik udanie rozpoczął eliminacje do mistrzostw świata i mamy nadzieję, że pod jego wodzą reprezentacja Polski osiągnie więcej niż z poprzednikiem.











