Trener poznańskiego Lecha, Franciszek Smuda, zdecydował, że w czwartkowym meczu Pucharu UEFA z włoskim Udinese prawym pomocnikiem będzie nie kto inny jak Robert Lewandowski.

Powodem tej roszady w składzie jest absencja kartkowa skrzydłowego Lecha, Sławomira Peszki. Sam Lewandowski przyznaje, że może dla kibiców jest to nowość, ale on już na tej pozycji grywał.
– Przypominam sobie, że raz w lidze zagrałem w tym miejscu. I nawet miałem asystę, więc prognoza na czwartek jest niezła. – mówi sam zainteresowany.
To ciekawa zmiana w składzie „Kolejorza”, bo Robert to typowy napastnik, którego bardzo ciągnie do ofensywnej gry, jednak zapewnia, że sobie poradzi. Spotkanie Lecha z Udinese już w czwartek.











