Nie tak Śląsk Wrocław wyobrażał sobie pierwsze spotkanie IV rundy eliminacji LE, w którym podopieczni Oresta Lenczyka gładko ulegli Rapidowi Bukareszt 1:3. Na pomeczowej konferencji trener podkreślał, że to umiejętności zaważyły na zwycięstwie Rumunów oraz skłaniał się ku stwierdzeniu, że mecz rewanżowy będzie tylko formalnością.
Dla trenera Lenczyka przyczyna porażki była jedna: piłkarze Rapidu byli zdecydowanie lepsi technicznie i dużo bardziej doświadczeni niż jego podopieczni: – Po 10 miesiącach drużyna, której jestem trenerem, przegrała dopiero drugi mecz na swoim boisku. Mecz był niesamowicie ważny i dla mnie nie jest pocieszeniem, że przegraliśmy z drużyną lepszą, która nie miała słabych punktów. Wprawdzie udało nam się objąć prowadzenie – nie chcę powiedzieć tradycyjnie, ale jednak po stałym fragmencie gry – ale później fantazja poniosła szczególnie naszych bocznych obrońców, którzy chcieli chyba strzelać następne bramki. Odkryliśmy się przez to, zostaliśmy skontrowani, skarceni i przez to przy wyniku 1:2 mecz toczył się absolutnie po myśli i taktyce drużyny rumuńskiej. Pierwszą połowę przegraliśmy, dokonałem w drugiej połowie trzech zmian, ale drugą część spotkania także przegraliśmy. Doznaliśmy porażki z drużyną, która jest absolutnie faworytem w rewanżu, nie chcę w ogóle zabierać głosu na temat naszych szans w drugim spotkaniu. Jedziemy po prostu po to, aby honorowo pożegnać się z Ligą Europejską.

Podczas całego spotkania bardzo widoczne było, że Rumuni długo utrzymywali się przy piłce, natomiast piłkarze Śląska musieli przez to tracić dużo sił. Podobne zdanie miał na ten temat także trener Lenczyk: – Umiejętności Rumunów zadecydowały o tym, że grali piłką, grali w piłkę, długo się przy niej utrzymywali i przede wszystkim robili to wtedy, kiedy było trzeba, a my przez to traciliśmy dużo sił. A że wynik dość szybko stał się niekorzystny, to okazało się, że do końca musieliśmy tak biegać. Co do mentalności drużyny i jej gotowości do wygrywania z takimi drużynami jak Rapid – mentalność zostawiłbym na dyskusję nie na tę chwilę. Fundamentem są umiejętności, a one były po stronie rumuńskiej. Rapid miał pod względem piłkarskim zarówno cały zespół, jak i poszczególnych zawodników lepszych od Śląska. Średnia wieku tych zawodników wynosi około 30 lat, grali w takich klubach, że mecz ze Śląskiem był dla nich tylko następnym krokiem, aby dalej grać w pucharach.
Trener Śląska odniósł się także do meczu drugiej polskiej drużyny, Legii, która zremisowała ze Spartakiem Moskwa 2:2: – Ambicje tego klubu są większe, ale Rapid udowodnił, że ambicje to za mało, potrzeba także wykonawców. Nawet Legia, na której mecz zerkałem, tylko zremisowała z drużyną z Moskwy. To też jest przykładem, że nasza wielka Legia na tle Spartaka także nie była drużyną, która zawojuje Europę.











