Dwa dni po porażce Rakowa z FC Kopenhaga Legia Warszawa zagrała na wyjeździe z innym duńskim klubem, FC Midtjylland. Po ciekawym meczu, pełnym pogoni za korzystnym wynikiem, legioniści doprowadzili do remisu 3:3 i wciąż mają szansę na awans do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy. Do siatki gospodarzy trafiali Marc Gual, Bartosz Slisz oraz Blaz Kramer.
Po wyeliminowaniu Austrii Wiedeń w dramatycznych okolicznościach Legia Warszawa trafiła na FC Midtjylland w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Klub z miasta Herning w Danii w przeszłości rywalizował z polskimi zespołami w europejskich pucharach, w tym z „Wojskowymi”. W sezonie 2015/2016 obie drużyny spotkały się w fazie grupowej Ligi Europy, w której podzieliły się zwycięstwami w dwumeczu. Najpierw legioniści wygrali u siebie 1:0 po golu Aleksandara Prijovicia, a następnie przegrali w Danii 0:1.
Po ośmiu latach Midtjylland pokazało, że może być wymagającym przeciwnikiem nawet dla większych klubów. W ubiegłych rozgrywkach Ligi Europy duńska drużyna dotarła do fazy play-off, wyszedłszy z grupy z 2. miejsca, za Feyenoordem, a przed rzymskim Lazio. W związku z tym Legia nie mogła zlekceważyć piłkarzy Thomasa Thomasberga. Ostatecznie stołeczny klub zremisował z Midtjylland 3:3, mimo że gospodarze trzykrotnie obejmowali prowadzenie.
Legia Warszawa gwarantuje skrajne emocje w europejskich pucharach
Po niezwykle emocjonującym meczu w Wiedniu mogliśmy cieszyć się z awansu Legii do kolejnej fazy eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Zwycięstwo było jednak okupione licznymi błędami, które nie mogły powtórzyć się w konfrontacji z Midtjylland.
Legia przegrała pierwsze spotkanie z Austrią 1:2, a w rewanżu wygrywała aż 3:0, by w doliczonym czasie gry powoli przygotowywać się do dogrywki przy prowadzeniu 4:3. Będąc pewnymi swego, wicemistrzowie Polski spuścili z tonu i pozwolili rywalom na zdobycie trzech bramek. Po chwilach niepewności bohaterem okazał się Ernest Muci, który tuż przed końcowym gwizdkiem trafił do bramki rywali na 5:3.
W Wiedniu sporym mankamentem było złe ustawienie obrony, zwłaszcza przy trzecim golu dla Austrii. Sprawiało to trudności podopiecznym Kosty Runjaicia również w konfrontacji z Midtjylland, jednak w mniejszym stopniu.
W obecnym sezonie PKO Ekstraklasy Legia gra zdecydowanie pewniej niż na arenie międzynarodowej. Nie przegrała ani jednego spotkania i zajmuje 1. lokatę w tabeli mimo zaległego meczu. W ostatniej kolejce „Wojskowi” wygrali z Koroną 1:0 dzięki trafieniu Makany Baku.











