W ostatnim z niedzielnych spotkań 17. kolejki Śląsk Wrocław bezbramkowo zremisował z Legią Warszawa. Choć bramek kibice zgromadzeni na Tarczyński Arena ostatecznie nie zobaczyli, to w samym spotkaniu działo się wyjątkowo dużo – nieuznany gol, spudłowany karny, racowisko i oprawa na uczczenie 75 lat wrocławian.
Remis ten sprawia, że Raków kończy rok z ogromną szansą na historyczne mistrzostwo Polski. Podopieczni Marka Papszuna mają już dziewięć punktów przewagi nad legionistami.
Świętowanie 75-lecia w zepsutych humorach
Starcie z Legią było dla Śląska ważne nie tylko z powodu prestiżu i historii, jaka łączy oba te kluby. Ostatni domowy mecz był także kulminacją świętowania 75-lecia „Wojskowych”. Zaproszenie na to spotkanie otrzymało kilka ważnych dla klubu postaci, a sam zespół wystąpił w specjalnych, okolicznościowych strojach. Na wyprodukowanych w zaledwie 750 egzemplarzach trykotach znaleźć można kilka szczegółów upamiętniających klubowy jubileusz.
W ostatnim czasie natomiast w Śląsku mają miejsce różne zawirowania – od rozczarowującej gry i wyników, aż do skandalu rasistowskiego. Wszystko zaczęło się od rozczarowującego meczu w Legnicy i porażki z outsiderem ligi, Miedzią. Następnie męczarnie z czerwoną latarnią Fortuna 1. Ligi, Sandecją Nowy Sącz, zakończone rasistowskimi okrzykami ze strony wrocławskich kibiców. Mimo tego szkoleniowiec gospodarzy, Ivan Djurdjević, zachowuje optymistyczne podejście:
– Jeżeli spojrzymy wstecz – wygrana z Lechem, remis z Jagiellonią, wygrana z Wisłą Płock, przegrana z Miedzią i teraz mecz pucharowy, który sportowo wygraliśmy. Nie wiem, czy to jest aż takie wielkie wahanie, o którym się mówi. Wiemy, że w Śląsku Wrocław – jak w każdym klubie – chcemy wygrywać zawsze. Nikt nie chce przegrywać, ale w takim momencie, w jakim jesteśmy, czyli budowania zespołu, uważam, że widać duży postęp.
Legia chciała zakończyć rok z przytupem
Dla gości końcówka roku jest naprawdę dobra. Do Wrocławia przyjechali podbudowani zwycięstwem z Lechią Gdańsk po serii rzutów karnych. W lidze warszawianie spisują się równie dobrze. Ostatnią porażkę odnotowali 14 października w meczu z Wisłą Płock. Od tego czasu czterokrotnie wygrali, a także zanotowali jeden remis (na własnym stadionie z Pogonią Szczecin).











