Legia Warszawa przylatywała do Birmingham z zamiarem zdobycia co najmniej jednego punktu, który dawałby awans już przed meczem z AZ Alkmaar. Było więc to bardzo ważne spotkanie. Niestety jednak wicemistrz Polski to spotkanie przegrał i o awans Legia będzie musiała walczyć w Warszawie z Holendrami. Oceny w skali szkolnej, zapraszamy.
Bramkarz i obrońcy
Kacper Tobiasz: 4
Dobrze interweniował głową w jednej z sytuacji. Był bardzo pewny w bramce, nie wybijał piłki na oślep, jak to mu się często zdarzało, teraz jego zagrania były bardzo spokojne. Gdy już musiał grać długie podanie, zazwyczaj było celne. Obronił kilka strzałów, których obronić nie musiał. Przy bramkach nie ma za co go winić, bardzo solidny występ młodego golkipera.
Steve Kapuadi: 3-
Stracił piłkę w prosty sposób przy akcji na 1:0. Później odpowiednio zabezpieczał defensywę Legii. Wygrywał pojedynki, nie dawał się wyprzedzić, skutecznie wykonywał wślizgi.
Artur Jędrzejczyk: 3
Dobrze asekurował przy prostopadłych podaniach górą, które często były posyłane do Durana właśnie za jego plecy. Raz napędził stracha Kacprowi Tobiaszowi, gdy niechcący posłał piłkę w jego kierunku, ale ogólnie trzeba przyznać, że bardzo dobrze zabezpieczał obronę.
Radovan Pankov: 3
Wychodził wysoko i tam interweniował, w swojej strefie obrony również nie dawał miejsca piłkarzom Aston Villi do popisów. Gdy trzeba było uruchomić akcję szybko podaniem na jeden kontakt, robił to. Ogólnie Serb jest piłkarzem dziwnym do oceny, bo w przekroju całego spotkania prezentuje się dobrze, ale w niektórych momentach nie da się zrozumieć jego zachowań.
Pomocnicy i wahadłowi
Gil Dias: 3-
Całkiem solidny występ Portugalczyka, przede wszystkim w rozegraniu i ofensywie. Jeśli chodzi o ubezpieczanie tyłów, to nie wyglądało to już tak kolorowo, miał problemy z Moussą Diabym, w pewnym momencie zamienił się pozycjami z Pawłem Wszołkiem, wtedy Polak sobie z francuskim skrzydłowym radził. Świetny strzał z nie do końca przygotowanej sytuacji, niestety uderzenie osiadło na poprzeczce.
Juergen Elitim: 4
Nie było to zbyt widoczne, ale Kolumbijczyk wykonał ogrom czarnej roboty w tym spotkaniu. Fenomenalnie się ustawiał zarówno przy atakach, jak i akcjach defensywnych. Z piłką przy nodze był bardzo spokojny. Naprawdę dobry występ.










