Wracamy z naszym cyklem „Legendy Calcio”. Ponownie przybliżymy postać, która była związana w swojej karierze tylko z jednym włoskim klubem. Blisko 20 lat w czarno-niebieskich barwach, z czego 15 lat z opaską kapitana na ramieniu. Do Włoch przybył z Argentyny, a do dziś działa przy ukochanym klubie. Przybliżamy sylwetkę piłkarza Interu, a także jeszcze rekordzistę pod względem występów w reprezentacji Argentyny. To oczywiście Javier Zanetti.
Życie przed Interem
Javier Zanetti zanim rozegrał ponad 800 spotkań dla Interu Mediolan stawiał pierwsze kroki w ojczyźnie. Urodził się w Buenos Aires w 1973 roku. Swoje drugie imię – Adelmar – zawdzięcza lekarzowi, który uratował mu życie. Będąc noworodkiem miał problemy z oddychaniem, a wdzięczni rodzice na cześć wybawiciela ich dziecka obdarowali syna imieniem doktora.
W młodości Argentyńczyk był kibicem Independiente i bardzo chciał dostać się do jego akademii. Na testach odrzucono Zanettiego twierdząc, że jest za słaby fizycznie. Pierwsza porażka nie zahamowała chęci poświęcenia się futbolowi, ale młody Javier koncentrował się również na szkole oraz pomaganiu w pracach murarskich ojcu. W 1992 roku podpisał kontrakt z drugoligowym Talleres. W swoim pierwszym klubie zadebiutował 22 sierpnia. Potrzebował zaledwie roku, aby przenieść się do drużyny ekstraklasy argentyńskiej – Banfield.

Z kolejnym rokiem Javier Zanetti robił postępy, a jego postawa nie umknęła oku selekcjonera kadry Argentyny. Młody zawodnik Banfield został powołany na mecz przeciwko Chile. Trener Daniel Passarella wystawił młodziana w pierwszym składzie i dał mu rozegrać całe spotkanie. Szybko rozwijającym się piłkarzem interesowały się mocno dwa czołowe argentyńskie zespoły – River Plate i Boca Juniors. Argentyńczyk nie robił sobie nic ze starań najlepszych klubów w kraju i został jeszcze rok w drużynie „El Taladro”. Po nim przeniósł się na kontynent europejski do Interu Mediolan.
„Il Trattore”
Latem 1995 roku Javier Zanetti przeszedł z Banfield do Interu Mediolan. Argentyńczyk był jednym z pierwszych transferów jakich dokonał nowy prezydent „Nerazzurrich” – Massimo Moratti. Na nowego obrońcę wydał 6,5 mln euro. Swój pierwszy mecz dla włoskiej drużyny rozegrał 27 sierpnia przeciwko Vincenzie. Po przybyciu do Włoch Zanetti otrzymał nowy przydomek. Ze względu na jego siłę i umiejętności nazywano go „Il Trattore” (traktor). Ze względu na włoskie pochodzenie dziadka dostał szybko włoskie obywatelstwo.
Pierwsze swoje trofeum z Interem Javier Zanetti zdobył w 1998 roku. Jego drużyna zagrała w finale Pucharu UEFA, gdzie ich przeciwnikiem było Lazio Rzym. Klub z Mediolanu od początku do końca kontrolował przebieg finału pewnie wygrywając 3:0. Wielu kibiców zapewne pamięta z tego meczu gol Ronaldo, ale to bramka Zanettiego była najładniejsza (6:25).














