Lech Poznań zwyciężył z Manchesterem City 3:1 i jest teraz liderem grupy A! Bramki dla poznaniaków zdobyli Dimitrije Injać, Manuel Arboleda i Mateusz Moźdżeń. Jedynego gola dla Manchesteru strzelił natomiast Emmanuel Adebayor.
Już po niespełna czterech minutach od rozpoczęcia spotkania na prowadzenie mogli wyjść goście z Manchesteru. James Milner ograł obrońców Lecha i znalazł się kilka metrów przed bramką. Dobrą interwencją w tej sytuacji popisali się Jasmin Burić i Luis Henriquez. Kilka minut później szczęścia próbował Emmanuel Adebayor, ale Burić po raz kolejny nie dopuścił do straty bramki. Po upływie kilkudziesięciu sekund do siatki trafił Joleon Lescott, na szczęście znajdował się jednak na wyraźnym spalonym. Minął ponad kwadrans gry, a goście w dalszym ciągu mieli zdecydowaną przewagę. Po serii rzutów rożnych blisko strzelenia bramki był Adebayor, lecz Lecha uratował Bartosz Bosacki. Nie był to koniec tej groźnej akcji. Uderzenie głową oddał Dedryck Boyata, ale Burić znów był na posterunku.

Lech pierwszą dobrą sytuację do zdobycia gola stworzył dopiero w 23. minucie. Z rzutu wolnego uderzył Sławomir Peszko, piłka przeleciała jednak tuż obok bramki strzeżonej przez Shaya Givena. Po chwili strzału z dystansu spróbował także Semir Stilić, lecz jego uderzenie również było niecelne. Lech w dalszym ciągu próbował stworzyć zagrożenie pod bramką Manchesteru. Przyniosło to skutek pod koniec drugiego kwadransa meczu. Strzał z około 25 metrów oddał Dimitrije Injać, a piłka wpadła do siatki obok bezradnego Givena. Na stadionie przy Bułgarskiej zapanowała ogromna radość, Lech wyszedł na prowadzenie!
Podopieczni Roberto Manciniego dążyli do wyrównania, lecz to piłkarze Lecha nabrali wiatru w żagle i kontrolowali przebieg spotkania. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry z rzutu wolnego dośrodkował Adam Johnson. Burić wyszedł z bramki, zrezygnował jednak z łapania piłki i futbolówka wyszła poza boisko. Po chwili arbiter zakończył pierwszą część spotkania. Lech prowadził po pierwszej połowie z Manchesterem City 1:0.
Przed rozpoczęciem drugiej połowy Roberto Mancini dokonał jednej roszady w składzie swojego zespołu. Shauna Wrighta-Phillipsa zastąpił David Silva. Drugą część meczu również dużo lepiej rozpoczęli goście. Już sześć minut po wznowieniu gry do wyrównania doprowadził Emmanuel Adebayor. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego oddał on strzał głową, uderzenie to obronił Burić, lecz przy dobitce nie miał już niestety szans. Zaraz po tym golu Bakero dokonał pierwszej zmiany. Zamiast Injacia na murawie pojawił się Jacek Kiełb.











