
Brazylijski napastnik, który przez 14 lat grał w Radomiaku Radom i przeszedł z nim drogę z III ligi do Ekstraklasy.
Leândro Rossi Pereira urodził się w 1988 roku w Brazylii i pochodzi z okolic São Paulo. Imię dostał po José Leandro Ferreirze, obrońcy Flamengo, którego uwielbiał jego ojciec. Sam jako chłopiec wzorował się na Ronaldo. Ojciec pracował w rzeźni, matka była pielęgniarką i namawiała go, żeby zamiast piłki wybrał naukę.
Edi Andradina, który grał wtedy w Pogoni Szczecin, zobaczył w nim talent i pomógł mu trafić do brazylijskiej akademii Antoniego Ptaka. W 2007 roku z grupą najlepszych zawodników tej akademii pierwszy raz przyjechał do Polski. Mieszkali w Gutowie i grali sparingi w całej Europie. W Turcji trafili do jednego hotelu z Fenerbahçe, a jej trener Zico zaproponował im mecz towarzyski. Osiemnasto- i dziewiętnastolatkowie przegrali 0:3 z drużyną, w której w pierwszej połowie grał Roberto Carlos.
Potem syn Antoniego Ptaka kupił klub w Brazylii i piłkarze mieli w nim grać. Leandro czuł się tam samotny i nie dostawał pieniędzy, więc uciekł. Wiązał go jednak pięcioletni kontrakt, przez który inny klub nie mógł go zarejestrować. W tym samym czasie utonął jego bliski przyjaciel. Przez mniej więcej dwa lata nie grał w piłkę i zmagał się z depresją. Wyciągnął go z niej ojciec, który powtarzał, że dobre czasy jeszcze przyjdą.
W 2011 roku wrócił do Polski, do Zawiszy Rzgów. Trener Wojciech Robaszek mówił po portugalsku i pomagał Brazylijczykom poznać polskie życie. Na początku Leandro chciał wracać do domu.
Na początku 2012 roku przeszedł do Radomiaka, wtedy w III lidze. Przed pierwszym sparingiem działacze zabrali go na wielkiego schabowego, który tak mu zaszkodził, że w trakcie meczu źle się poczuł i bał się, że to koniec jego przygody z klubem. Mimo to dostał kontrakt. 25 marca 2012 roku zadebiutował w meczu z Mazurem Karczew i strzelił gola w 10. minucie. W szatni byli sami Polacy, głównie z Radomia, więc szybko nauczył się polskiego, przede wszystkim od kolegów z drużyny.
W 2012 roku Radomiak wygrał 1:0 derby z Bronią Radom, co dało mu awans do II ligi. Leandro wspominał, że to pierwsze derby uświadomiły mu, jak wyjątkowy to klub. Z Radomiakiem wywalczył w sumie cztery awanse: dwa razy do II ligi, do I ligi i do Ekstraklasy.
Najtrudniejszy był dla niego sezon 2016/17. Po jesieni Radomiak prowadził w II lidze, ale wiosną spadł do baraży i przegrał w nich z Bytovią Bytów 0:4 i 0:2. Leandro grał wtedy z urazami i po tych meczach przez cztery noce nie mógł spać. Ściągnąć chciał go Raków Częstochowa Marka Papszuna, z którym rozmawiał już wcześniej, gdy Papszun prowadził Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Leandro został w Radomiu. Tłumaczył, że ojciec nauczył go traktować koszulkę klubu jak własną skórę.
W sezonach 2017/18 i 2018/19 był królem strzelców II ligi, a w 2019 roku Radomiak wygrał rozgrywki i awansował do I ligi. Dariusz Banasik ustawiał drużynę pod niego i dawał mu dużo swobody. Jesienią 2019 roku Leandro został kapitanem, potem stracił opaskę i odzyskał ją w październiku 2020 roku. 28 czerwca 2021 roku dostał polskie obywatelstwo.
W czerwcu 2021 roku Radomiak wygrał I ligę i po 36 latach wrócił do Ekstraklasy. W meczu z Koroną Kielce (2:0), który przypieczętował awans, Leandro zszedł w 90. minucie. W Ekstraklasie zadebiutował w meczu z Lechem Poznań (0:0), a pierwszego gola strzelił w 2021 roku Pogoni Szczecin (1:1).
W sezonie 2025/26 grał już tylko epizodycznie. 5 maja 2026 roku Radomiak ogłosił, że Leandro kończy karierę. Odchodził jako najlepszy strzelec w historii klubu. Pożegnał się 16 maja 2026 roku w meczu z Lechem, przegranym 1:3. Klub zastrzegł numer 9, z którym grał. Po zakończeniu kariery został w Radomiaku i zapowiadał kursy trenerskie i dyrektorskie.
Był napastnikiem, który dryblingiem i strzałami z dystansu zdobywał efektowne gole. Za najładniejszego uważał gola przewrotką z Wartą Sieradz w 2014 roku, a w meczu z Siarką Tarnobrzeg w swoje urodziny minął pięciu czy sześciu rywali. Wykonywał też rzuty karne. Banasik mówił w 2021 roku, że wcześniej Leandro zarzucano, iż nie pomaga w obronie i gaśnie w ważnych meczach, a z czasem dojrzał i zaczął dużo pracować dla drużyny, wciąż potrafiąc rozstrzygnąć mecz indywidualną akcją.
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026PKO BP Ekstraklasa | Radomiak Radom | PKO BP Ekstraklasa | 3 | 14 | 0 | 0 |
| 2025/2026Puchar Polski | Radomiak Radom | Puchar Polski | 0 | – | 0 | 0 |











