W czwartkowy wieczór na 24 stadionach odbędą się spotkania 4. kolejki fazy grupowej Ligi Europejskiej. Chociaż uwaga polskich kibiców skupiona będzie na Poznaniu, gdzie Lech podejmie Manchester City, nie można pominąć innych ciekawych spotkań. Po tych meczach poznamy zapewne pierwsze zespoły, które zapewnią sobie awans do 1/16 finału Ligi Europejskiej.
Juventus – Red Bull
Punktualnie o 19 na Stadio Comunale di Torino rozpocznie się rywalizacja Juventusu Turyn z Red Bullem Salzburg. Dla obu ekip jest to szansa, aby odnieść pierwsze zwycięstwo w fazie grupowej tegorocznej edycji Ligi Europejskiej. Gospodarze przystąpią do spotkania opromienieni cennym zwycięstwem nad Milanem 2:1 w Serie A. Gola przesądzającego o wygranej „Starej Damy” zdobył wówczas Alessandro Del Piero, na którym również w czwartek będzie spoczywać odpowiedzialność za strzelanie bramek.

Doświadczonemu Włochowi powinien sekundować Milos Krasić. Serbski skrzydłowy nie mógł wystąpić na San Siro z powodu zawieszenia przez komisję ligi i z całą pewnością będzie chciał się zaprezentować z lepszej strony na arenie międzynarodowej. Z kolei w szeregach gości z Salzburga zapewne obejdzie się bez niespodzianek. Szkoleniowiec austriackiej drużyny, Huub Stevens, na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług pauzującego od kilku miesięcy Eddiego Gustafssona i Robina Nelisse.
CSKA Moskwa – Palermo
Drużynie ze stolicy Rosji ostatnio jak po grudzie idzie się na krajowym podwórku. Podopieczni Leonida Słuckiego zremisowali trzy ostatnie spotkania i praktycznie pożegnali się z marzeniami o wywalczeniu tytułu mistrzowskiego. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja CSKA w Lidze Europejskiej. Triumfatorzy Pucharu UEFA z 2005 roku wygrali wszystkie trzy mecze, a brylujący w ataku tego klubu Seydou Doumbia lideruje klasyfikacji najlepszych strzelców. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej już pięć razy trafił do siatki rywala i będzie starał się poprawić ten dorobek. Jeśli w czwartek „Wojskowi” zwyciężą po raz czwarty, to zapewnią sobie promocję do dalszej fazy rozgrywek pucharowych.
Piłkarze Palermo postarają się zmazać z siebie plamę pierwszego spotkania z CSKA. Wówczas to Sycylijczycy ponieśli dotkliwą porażkę 0:3, czym mocno zmniejszyli swoje szanse na awans do 1/16 finału. Na domiar złego wciąż kuruje się kapitan zespołu dwunastego zespołu Serie A, Fabrizio Miccoli. Nie zanosi się również na to, aby trener Delio Rossi zdecydował się wystawić w wyjściowym składzie polskiego obrońcę Kamila Glika.
Sampdoria – Metalist












