Najciekawiej zapowiada się spotkanie pomiędzy Sportingiem Braga a Dynamem Kijów, w pierwszym spotkaniu padł bowiem remis i sprawa awansu jest otwarta. W pozostałych spotkaniach sytuacja awansu wydaje się być klarowna, niemniej jednak faworyci do końca muszą być na boisku skupieni.
Spartak Moskwa – FC Porto
Zwycięzca tego dwumeczu wydaje się być jeden. Drużyna FC Porto, która w pierwszym spotkaniu rozbiła u siebie przybyszów z Rosji aż 5:1, nie powinna mieć problemów z awansem do półfinału Ligi Europejskiej. Podopieczni Andre’a Villas-Boas’a swoją wysoką dyspozycje podtrzymali również w lidze. „Smoki”, pomimo tego, że mistrzostwo kraju mają już zapewnione, to wygrały swój kolejny mecz w lidze. Tym razem ich łupem padła czerwona latarnia Ligi Sagres. Widać Portugalczycy złapali wiatr w żagle i płyną, by podbić Ligi Europy. Z kolei w Moskwie mają nie lada problem. Nie dość, że piłkarze Walerego Karpina, dostali srogie lanie w Portugalii, to jeszcze w lidze ich sytuacja nie jest najlepsza. Stołeczna drużyna przeżywa kryzys i po 4. ligowej kolejce zajmuje przedostatnią pozycję w lidze z czterema punktami na koncie i różnicą bramek wynoszącą minus pięć. Mimo wszystko, dopóki piłka jest w grze, to wszystko jest możliwe, choć w Moskwie zdają sobie sprawę, że przy takiej dyspozycji gości o awansie mogą tylko pomarzyć.

Ten zespół, który wygra dwumecz, spotka się w 1/2 finału 28 kwietnia i 5 maja ze zwycięzcą pary Villarreal CF i Twente Enschede. Triumfator tego półfinału zostanie uznany za gospodarza finału na Dublin Arenie 18 maja.
Sporting Braga – Dynamo Kijów
To spotkanie może okazać się najciekawszym meczem ćwierćfinałowym Ligi Europejskiej. W pierwszej potyczce do bramki trafiali tylko piłkarze gospodarzy, mimo to na tablicy po końcowym gwizdku widniał remis 1:1, gdyż „swojaka” zdobył Ołeh Husiew. Ten wynik sprawia, że sprawa awansu nie jest jeszcze przesądzona. W Bradze wyciągnęli już chyba wnioski z potyczek z ukraińskimi klubami i na swoim boisku powinni pokazać pazur. W lidze piłkarze Domingosa Pacienciy wygrali ostatnie ligowe spotkanie i wskoczyli na 3. miejsce w tabeli kosztem Sportingu tyle, że z Lizbony. Natomiast piłkarze z Kijowa stracili nieco impet i pogubili w lidze punkty z ostatnią drużyną w tabeli. Niemniej jednak, nikt w Bradze nie śmie wątpić w potencjał drzemiący w ukraińskim zespole, dlatego czeka nas bardzo ciekawy i pełen emocji wieczór na Estadio Municipal de Braga.
Ten zespół, który wygra dwumecz, spotka się w 1/2 finału 28 kwietnia i 5 maja ze zwycięzcą pary Benfica Lizbona i PSV Eindhoven. Triumfator tego półfinału zostanie uznany za gościa finału na Dublin Arenie 18 maja.











