Już dzisiaj i jutro zostaną rozegrane spotkania 6. kolejki Ligi Europejskiej. Mimo wielu już rozstrzygniętych grup, w kilku nadal toczy się pasjonująca walka o awans do kolejnej fazy.

W grupie A Anderlecht Bruksela wyjeżdża do sąsiedniej Holandii, by spotkać się z Ajaksem Amsterdam. By być pewnym awansu, Belgowie muszą wygrać to spotkanie, ponieważ ich największy rywal do drugiego miejsca w grupie, Dinamo Zagrzeb, będzie miał o wiele łatwiejsze zadanie. U siebie będzie podejmować zespół Timisoary.
Grupa B jest chyba obecnie najciekawszą ze wszystkich w obecnej edycji Ligi Europejskiej. Ciągle trzy teamy mają szanse na awans. Wydaje się, że najłatwiejsze zadanie będzie miał francuski zespół Lille, który u siebie będzie podejmować Slavię Praga. Natomiast drużyna Genoi będzie walczyć o punkty z hiszpańska Valencią. Pokonanie drużyny ze Estadio Mestalla będzie bardzo trudnym zadaniem.
W grupie D Hertha Berlin będzie podejmować u siebie bardzo dobrze spisującą się w tym sezonie w LE drużynę Sportingu Lizbona. Tylko zwycięstwo zapewni „czerwonej latarni” Bundesligi awans do następnej rundy i pomoże trochę zatrzeć fatalną jesień w wykonaniu berlińczyków. W drugim spotkaniu Heerenveen zmierzy się z FK Ventspils.
Pojedynek pomiędzy Club Brugge a Tuluzą będzie ozdobą grupy J. Zwycięska drużyna w nagrodę awansuje do kolejnej rundy. Dlatego spotkanie w Belgii będzie bardzo pasjonujące. W drugim meczu tej grupy, lider Szachtar Doniec wyjeżdża na spotkanie z Partizanem Belgrad.











