Piłkarze Lazio dwoili się i troili podczas dzisiejszych zawodów, ale nie zdołali osiągnąć korzystnego dla siebie wyniku. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, co daje awans drużynie Fenerbahce.
W zeszły czwartek Fenerbahce okazało się lepsze od Lazio, wygrywając 2:0, co stawiało turecki zespół w lepszej sytuacji. Jednak podczas rewanżowej batalii podopieczni Vladimira Petkovicia chcieli odrobić straty i powalczyć do końca o półfinał Ligi Europy.
W pierwszych minutach oba zespoły grały bardzo ostrożnie, by nie popełnić błędu na początku spotkania. W 4. minucie Candreva chciał zaskoczyć bramkarza rywala strzałem zza pola karnego, ale golkiper gości nie dał się pokonać. Piłkarze Fenerbahce mieli problem ze skonstruowaniem składnej akcji. Podopieczni Vladimira Petkovicia za wszelką cenę chcieli wygrać, ale Turcy grali bardzo konsekwentnie w defensywie, co utrudniało zadanie gospodarzom.
Goście starali się spokojnie rozgrywać piłkę, by przejąć inicjatywę. Piłkarze Lazio bardzo się starali, ale nie potrafili znaleźć sposobu na zdobycie gola. W tym spotkaniu drużyna Fenerbahce tworzyła monolit trudny do przejścia. Gospodarze dwoili się i troili, żeby przechytrzyć turecki zespół, ale skutek był mizerny. W 33. minucie Lazio mogło zagrozić z rzutu wolnego. Hernanes wykonywał ten stały fragment gry, ale piłka po strzale Brazylijczyka trafiła w piłkarzy gości, którzy byli ustawieni w murze. Minutę później ten sam zawodnik oddał strzał z dalszej odległości, ale futbolówka minimalnie minęła bramkę. Zawodnicy gości niejednokrotnie blokowali uderzenia zawodników włoskiej drużyny, pokazując, że tanio swojej skóry nie sprzedadzą. W 41. minucie Ederson znalazł się na skraju pola karnego i oddał strzał, ale Demirel pokazał prawdziwy kunszt, interweniując nogami. Minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Hernanes pokusił się o uderzenie. Turecki bramkarz po strzale piłkarza Lazio wypluł piłkę przed siebie. Ostatecznie Demirelowi udało się ją złapać, ale został kopnięty w rękę przez Kozaka. Obraz gry nie uległ zmianie i do przerwy był bezbramkowy remis.
W drugiej połowie gospodarze pragnęli zdobyć dwa gole, które pozwoliłyby odrobić straty z pierwszego meczu. W 47. minucie Candreva doskonale dośrodkowywał w pole karne do Kozaka, który świetnie wyskoczył i uderzył głową, ale futbolówka minęła światło bramki. Lazio naciskało i bardzo się starało, by osiągnąć zamierzony cel, ale obrońcy gości nie popełniali błędów i nadal gospodarze byli bez gola. W 58. minucie Radu uderzał z dystansu na bramkę przeciwnika. Bramkarz tureckiej drużyny wypuścił futbolówkę przed siebie, dlatego okazję do dobitki miał Kozak. Czech dogodnej sytuacji nie zamienił na bramkę.
W 60. minucie gospodarze dopięli swego. Candreva świetnie dośrodkowywał w pole karne, gdzie doskonale wyskoczył Lulić, który precyzyjnym strzałem głową pokonał bramkarza rywala. W tym momencie piłkarze Lazio byli bliżej zrealizowania swojego celu. Goście starali się grać odważnie, by nie stracić drugiego gola. Jednak w 74. minucie Fenerbahce doprowadziło do wyrównania. Webo świetnie wyłożył piłkę w polu karnym Erkinowi, który z kilku metrów pokonał bramkarza gospodarzy. Kilka minut później Radu wspaniale dośrodkowywał w pole karne do Floccariego, ale uderzenie Włocha głową minęło bramkę rywala. Obie ekipy starały się zdobyć gola przed upływem regulaminowego czasu gry, ale ta rzecz się nie udała i mecz zakończył się remisem 1:1.










