Jeden z najbardziej perspektywicznych zawodników Arsenalu, Henri Lansbury, zmienił otoczenie. Od teraz piłkarz będzie reprezentował barwy Nottingham Forest.
Lansbury był zawsze uważany za murowaną wielką gwiazdę. Już jako 9-latek zasilił szeregi Arsenalu i przechodząc przez wszystkie drużyny młodzieżowe, zdobywał doświadczenie, aby zostać pełnoprawnym członkiem pierwszego zespołu.

21-letni zawodnik nie miał jednak tyle szczęścia. Oczekiwania wobec młodego piłkarza były ogromne, ale nie dostawał on szans na to, żeby tak naprawdę pokazać, co potrafi. Przez ostatnie pięć lat grał na wypożyczeniach i w barwach drużyny z Londynu rozegrał tylko trzy oficjalne mecze.
Teraz Lansbury będzie zdobywał bramki dla Nottingham Forest. Ofensywnie usposobiony pomocnik marzył o przebiciu się do pierwszego składu w Arsenalu, teraz jego motywacja jest inna. Anglik chce udowodnić byłemu klubowi, kogo stracił. Młody pomocnik miał kosztować Forest około miliona funtów.