Polska reprezentacja U-21 dokonała czegoś niezwykłego. Kto jeszcze we wtorek przed godziną 18:00 wierzył w awans podopiecznych Czesława Michniewicza? A jednak oni to zrobili. Uwierzyli przede wszystkim w siebie i dokonali niemożliwego. Pokazali mega charakter i zdali test dojrzałości. A kto z tych bohaterów przydałby się w kadrze seniorskiej? Kto powinien zostać sprawdzony przez Jerzego Brzęczka?Raper Sobota w swoim kawałku „Wbrew wszelkim prognozom” dość ostro rozprawiał się z osobami, które skreślały go, zanim tak naprawdę dobrze wszedł w rap. Podobnie uczyniła to nasza reprezentacja U-21. Przyznajcie się, kto z was wierzył przed meczem w odrobienie strat? Ba, kto z was w ogóle oglądał mecz z Portugalią od początku? Założymy się, że pewnie większość odpaliła telewizory czy komputery dopiero, gdy usłyszała wynik: 2:0 dla Polski. Nasi młodzieżowcy pokazali niesamowite charaktery i pokonali rywala, który był lepszy pod względem piłkarskim. Na pewno też był lepszy technicznie i lepiej operował piłką. Ale w tej grze nie przyznaje się punktów za ładne kopanie, tylko za bramki. Po kadrze U-21 wyszli na boisko seniorzy. I tak właśnie zastanawiamy się, kto mógłby z młodszych piłkarzy zostać sprawdzony przez Jerzego Brzęczka?
Awans po 24 latach
Kadrze do lat 21 ostatni raz udało się awansować na mistrzostwa Europy w 1994 roku. Oczywiście niedawno byliśmy gospodarzem takiej imprezy, ale co innego jest otrzymać organizację turnieju, a co innego na niego awansować. Nasza droga do przyszłorocznego turnieju we Włoszech i San Marino mogła być łatwiejsza, gdyby nie te remisy z Wyspami Owczymi. Przez to zabrakło nam zaledwie jednego punktu do pierwszego miejsca w grupie i bezpośredniego awansu. Dziesięć meczów, sześć wygranych i cztery remisy. Przez to czekało nas starcie z trudnym rywalem w barażu o ostatnie miejsca na Euro 2019.
W pierwszy spotkaniu na pewno nie zabrakło woli walki. Niestety trochę nie mieliśmy szczęścia i umiejętności. W Zabrzu Polacy mogli spokojnie zdobyć chociaż jedną bramkę, ale z drugiej strony Portugalczycy też mogliby pokusić się o kolejnego gola. Po takim wyniku większość obstawiała niemal pewny awans Portugalii. No właśni,e to „niemal” zdecydowało. Pierwsza porażka Czesława Michniewicza w roli selekcjonera kadry U-21 i w ciągu kilku dni dokonał tak niezwykłej przemiany. Chyba nawet sami piłkarze Portugalii nie spodziewali się, że tak ostro i zdecydowanie ruszymy na nich w Chaves. Do przerwy prowadziliśmy 3:0 po pięknej grze. W drugiej odsłonie oddaliśmy inicjatywę rywalowi, ale udało nam się stracić tylko jedną bramkę. Po ostatnim gwizdku to „Biało-czerwoni” cieszyli się z awansu do mistrzostw Europy.











