Spędzanie przerwy zimowej w strefie spadkowej jest równoznaczne z realnym widmem degradacji – które drużyny skutecznie odrabiały wiosną największe straty do pozycji gwarantujących utrzymanie? W tym celu przeanalizowaliśmy minioną dekadę na boiskach polskiej elity.
Słowem wstępu – w niniejszym zestawieniu prezentujemy drużyny, które odrobiły wiosną największe straty do pozycji gwarantujących zachowanie ligowego bytu. Na przestrzeni minionej dekady, wynikiem rekordowym są pod tym względem cztery punkty. Sztuki tej dokonały… cztery ekipy. Jeśli zaś chodzi o lata z następującym po rundzie rewanżowej podziałem na grupy, nie uwzględniliśmy okresu po pogrupowaniu.
Korona Kielce 2022/2023
Wraz z rozpoczęciem sezonu 2022/2023 kielczanie powrócili w szeregi krajowej elity. Korona awansowała do PKO BP Ekstraklasy po wygranych barażach, wieńcząc tym samym dwuletni pobyt na jej zapleczu. „Złocisto-krwiści” wywalczyli promocję za kadencji trenera Leszka Ojrzyńskiego, który to otrzymał następnie zadanie poprowadzenia Korony w elicie.
Szeregi kielczan zasilili latem między innymi Sasa Balić, Ronaldo Deaconu, Adam Deja, Bartosz Śpiączka czy Miłosz Trojak. Po całkiem udanym początku rundy (remis z Legią, zwycięstwa ze Śląskiem i Lechią), Koronę dotknęła prawdziwa niemoc. Załamanie formy kosztowało trenera Ojrzyńskiego posadę – miejsce na ławce trenerskiej zajął wówczas Kamil Kuzera.
„Złocisto-krwiści” ukończyli rundę jesienną na przedostatniej pozycji w tabeli, legitymując się wstydliwym dorobkiem trzynastu zdobytych punktów. Praca nowego szkoleniowca przyniosła jednak oczekiwane efekty. Korona zwieńczyła sezon ze stosunkowo bezpieczną przewagą nad strefą spadkową, triumfując latem aż ośmiokrotnie (na siedemnaście rozegranych spotkań).
Od samego początku jasno ustaliliśmy sobie zasady współpracy. Nakreśliliśmy drużynie, co chcemy robić i jak. Pracowaliśmy przede wszystkim nad wzajemnym zaufaniem: moim do drużyny i zespołu do mnie oraz metod treningowych. To było dla mnie najważniejsze – komentował trener Kuzera w rozmowie z naszą redakcją.
Wisła Kraków 2019/2020
O ile proces upadku potęgi Wisły Kraków rozłożony był na lata, tak rok 2019 można by dziś określić inauguracyjnym pod kątem obecnej, sportowej zapaści klubu. Wisła zatonęła w odmętach ligowej tabeli niedługo po zawirowaniach właścicielskich i organizacyjnych. Na dobrą sprawę, „Biała Gwiazda” pozostawała jednak poza ligową czołówką od roku 2014 i ostatniego wywalczonego Mistrzostwa Polski.
Wisła zimowała na piętnastej (przedostatniej wówczas) pozycji w tabeli, tracąc cztery oczka do zajmującej bezpieczną lokatę Korony Kielce. „Biała Gwiazda” przegrała jesienią trzynaście spotkań, triumfując zaledwie pięć razy. Po siedmiu (!) porażkach z rzędu, w tym wstydliwym blamażu przy Łazienkowskiej (0:7), pracę stracił trener Maciej Stolarczyk. Schedę po Stolarczyku przejął wówczas Artur Skowronek.











