Termalica Bruk-Bet Nieciecza pokonała 2:0 słabo grający zespół z Polkowic. To kolejna porażka klubu z Dolnego Śląska.

Bez zwycięstwa w tym sezonie pozostaje drużyna z Polkowic. Z dorobkiem czterech punktów w dziewięciu meczach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli I ligi i nawet zmiana trenera nie odmieniła stylu gry, jaki prezentują polkowiczanie. Bartłomiej Majewski, który zastąpił Dominika Nowaka, nie potrafił znaleźć recepty na nieporadność swoich podopiecznych. Po kolejnym słabym spotkaniu ulegli Termalice 0:2.
Mimo początkowo wyrównanego spotkania, to goście stworzyli sobie więcej okazji. Dwie z nich zdołali zamienić na gola. Zanim jednak padła bramka, fantastyczną interwencją popisał się Sebastian Szymański. W sytuacji sam na sam z Dariuszem Pawlusińskim górą był bramkarz z Polkowic. W 71. minucie prawdziwe „wejście smoka” zaliczył wprowadzony chwilę wcześniej Łukasz Szczoczarz. Po dobrym dośrodkowaniu głową z bliska wpakował piłkę do siatki. Formalności dopełnił Pawlusiński. Pięknym strzałem z rzutu wolnego nie dał szans Szymańskiemu. Kompletnie rozbici gospodarze musieli przełknąć gorycz porażki.











