Krystian Bielik dosyć niespodziewanie opuścił West Bromwich Albion. 28-letni środkowy obrońca podpisał trzyletni kontrakt z Cardiff City i pozostaje na poziomie Championship. Dla 28-letniego zawodnika będzie to kolejny etap kariery na Wyspach Brytyjskich. Problemy kadrowe beniaminka zmusiły do nagłych ruchów w końcówce okna transferowego i wybór padł właśnie na Bielika.
Krystian Bielik zagra w Cardiff City
Bielik ostatnie lata spędził w większości na poziomie Championship. Po problemach zdrowotnych, które mocno zahamowały jego rozwój w Derby County, w 2022 roku wrócił do Birmingham City. Początkowo został wypożyczony, ale jego dobre występy doprowadziły do transferu definitywnego rok później. W sezonie 2023/24 Polak był ponownie ważną postacią zespołu, jednak jego drużynie nie udało się utrzymać w lidze.
Po spadku do League One Krystian Bielik pozostał w klubie i uzbierał niecałe 2000 minut. Wiosną jego rola w klubie była jednak marginalna i po wywalczeniu awansu, nasz zawodnik postanowił zmienić otoczenie. Tym samym latem 2025 roku Bielik przeniósł się do West Bromwich Albion. Podpisał trzyletnią umowę, a klub podkreślał przede wszystkim jego doświadczenie w Championship oraz możliwość gry zarówno na środku obrony, jak i w drugiej linii.
W West Bromie nie zdołał jednak na dłużej wywalczyć sobie mocnej pozycji. Zaledwie 943 minuty w siedemnastu występach w całym sezonie, to wynik daleki od idealnego. Dodatkowo w końcówce sezonu lekkie problemy zdrowotne, które nie pozwoliły powiększyć tego dorobku. Na zmianę otoczenia się jednak nie zanosiło, ale w ostatniej fazie okna transferowego do niej doszło. Cardiff City postanowiło wykorzystać niepewną sytuację Bielika i sprowadzić go do siebie.
Dlaczego beniaminek Championship chciał Bielika?
Powód tego transferu z poziomu Cardiff City jest bardzo konkretny – problemy kadrowe w defensywie. „The Bluebirds” potrzebowali na już kogoś na pozycję środkowego obrońcy i defensywnego pomocnika, a Bielik idealnie pasował do profilu poszukiwanego przez klub. Cardiff całe lato szukało kogoś na „szóstkę”, a czasu pozostawało coraz mniej. Teraz już konieczne było szybkie znalezienie zawodnika gotowego do gry i to dodatkowo na kilku pozycjach.
Bielik daje trenerowi Cardiff taką możliwość, ponieważ może występować jako stoper i wspomniana „szóstka”, gdzie zapewne też będzie mógł łapać minuty w tym sezonie. To właśnie jego uniwersalność, doświadczenie oraz znajomość Championship były jednymi z najważniejszych argumentów przemawiających za transferem. Polak ma już na koncie .











