Już 24 marca reprezentacja Polski rozegra swój pierwszy mecz kwalifikacyjny do mistrzostw Europy, które odbędą się w 2024 roku za naszą zachodnią granicą. Spotkanie z Czechami będzie również okazją na udany debiut Fernando Santosa w roli selekcjonera naszej kadry. Najpierw musi on jednak ogłosić listę powołanych na najbliższe zgrupowanie. Poważny sygnał do portugalskiego szkoleniowca w tym sezonie wysyłają Dawid Kownacki i Michał Karbownik. Czy dla zawodników Fortuny Duesseldorf znajdzie się miejsce wśród powołanych?
Przyzwyczajeni do dobrobytu
Polskich akcentów w Bundeslidze nigdy nie brakowało. Każdy z selekcjonerów na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat miał w Niemczech swoich pewniaków. Jerzy Engel miał na przykład parę stoperów z Gelsenkirchen. Duet Hajto – Wałdoch został nawet wyróżniony przez kibiców Schalke, którzy umieścili ich w jedenastce klubu w XXI wieku. W kadrze Leo Beenhakkera nie brakowało miejsca dla Ebiego Smolarka z BVB.
Robiąc krok do przodu w historii, mijamy polskie trio z Dortmundu, które otarło się o zdobycie Ligi Mistrzów, a także zaciąg „farbowanych lisów” Franza Smudy i Roberta Lewandowskiego bijącego rekord Gerda Muellera. Krótko mówiąc, polski kibic mógł się przyzwyczaić do regularnych goli i dobrych występów rodaków w Bundeslidze. A teraz?
W tym sezonie najwyższych w hierarchii niemieckich rozgrywek Fernando Santos nie ma co liczyć na powalające wyniki potencjalnych reprezentantów. Na zadowalającym poziomie jedynie gra Jakub Kamiński w Wolfsburgu, Robert Gumny balansuje na granicy przydatności kadrze, a Jackowi Góralskiemu trudno nawet o miejsce na ławce rezerwowych.
Niewykluczone więc, że nowy selekcjoner reprezentacji Polski zejdzie poziom niżej, do 2. Bundesligi, aby wysłać powołanie do Dawida Kownackiego i Michała Karbownika.
Kownacki jasnym punktem w ataku kadry?
25-letni napastnik Fortuny rozgrywa jeden z najlepszych sezonów w swojej dotychczasowej karierze. Po powrocie z wypożyczenia w Lechu Poznań przeżywa istny renesans formy. W 22 rozegranych meczach 2. Bundesligi dziesięć razy wpisał się na listę strzelców, a także sześć razy wykonał ostatnie podanie do kolegów z drużyny. Co lub kto miał wpływ na taką poprawę w grze samego zawodnika?









