Manuel Neuer zrewolucjonizował rolę współczesnego bramkarza. Pokazał, iż zawodnik grający na tej pozycji jest kimś więcej niż tylko facetem od łapania piłki zmierzającej w jego kierunku. Obecnie jest jedenastym graczem z pola i pełni wiele ról – od tak zwanego libero aż do pierwszego rozgrywającego. Neuer przez wiele lat był uznawany za najlepszego piłkarza w swoim fachu na świecie i stawiany jako wzór bramkarza kompletnego. No właśnie, był. Trapiony przez kontuzje obecnie jest cieniem samego siebie z najlepszych lat.
Problemy ze śródstopiem
Pierwszego poważniejszego urazu Neuer doznał w wieku 22 lat, gdy jeszcze był zawodnikiem Schalke, przez co stracił początek sezonu. Lecz gdy wrócił, od razu pokazał się na boisku z jak najlepszej strony, zaliczając asystę i popisując się kapitalnymi interwencjami. Wydawać by się mogło, że ten mało istotny uraz odszedł w zapomienie, lecz niestety powrócił po latach ze zdwojoną siłą.
Neuer uchodził za maszynę. Większe problemy zdrowotne omijały go szerokim łukiem. Aż do marca 2017 roku. Wtedy znowu dało o sobie znać śródstopie. Przez ten uraz opuścił trzy mecze ligowe i wrócił na arcyważne spotkanie w Lidze Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. Po nim nie wyszedł na boisko do końca sezonu.
Bayern nową kampanię zaczął z Neuerem w bramce, lecz nie nacieszył się długo jego obecnością, gdyż po czterech meczach obecny kapitan Bayernu znowu zaczął się uskarżać na śródstopie. Jego powrót na boisko planowano na początek stycznia 2018 roku, lecz tak się nie stało. Później wyczekiwaną przez kibiców Bayernu datą był luty, następnie, marzec, kwiecień, maj… Czas uciekał, a zbliżał się mundial. Jak się okazało, Neuer w tym sezonie klubowym nie rozegrał już ani minuty. Nie przeszkodziło to trenerowi reprezentacji Niemiec, Joachimowi Loewowi, powołać go na mistrzostwa.
Niemiecka debata
Pomimo kapitalnej formy ter Stegena Löw postanowił powierzyć miejsce w wyjściowej jedenastce Neuerowi. I trudno popierać jego decyzję. Z jednej strony dostępu do bramki bronił kapitan tego zespołu, ale niestety będący kompletnie bez rytmu meczowego. I to odbiło się czkawką. Neuer nie prezentował najwyższej formy sprzed kontuzji – zresztą jak cała reprezentacja Niemiec. Po mundialu na całą drużynę spadła fala krytyki, a pozycja Neuera w bramce, jeszcze niedawno niepodlegająca jakiejkolwiek dyskusji, została jednym z głównych tematów nie tylko niemieckich gazet, a kibice „Die Mannschaft” zaczęli domagać się ławki dla swojego kapitana. Podobnego zdania jest legenda niemieckiej piłki nożnej, Lothar Matthäus: – Neuer jeszcze nie wrócił do odpowiedniej formy, dlatego teraz szansę powinien dostać ter Stegen. I myślę, że spokojnie by ją wykorzystał.
Ter Stegen rósł z meczu na mecz, Neuer zaś odchodził w cień. W tym sezonie można zauważyć coś, czego kiedyś o kapitanie Bayernu nie można było powiedzieć – wahania formy. Zawsze grał ryzykowanie i spektakularnie, ale i zarazem skutecznie. W jego interwencjach było widać pewność godną mistrza świata. Obecnie coraz częściej zdarzają mu się błędy. Tak jak w meczu przeciwko Holandii, gdy minął się z piłką przy dośrodkowaniu, oraz – żeby nie szukać daleko – w ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów z Liverpoolem przy pierwszej bramce Sadio Mane.









