„Stara Dama” nie potrafiła odnieść pierwszego zwycięstwa w Lidze Europejskiej. Przed własną publicznością bezbramkowo zremisowała z Salzburgiem. Jest to jej czwarty remis w LE.
Gospodarze od początku przystąpili do ataku. W 12. minucie meczu, po świetnym podaniu Alessandro Del Piero, gola dla „Juve” mógł zdobyć Amauri, ale napastnik nie trafił w bramkę rywali. Chwilę potem kapitan „Starej Damy” sam próbował swoich sił, ale jego uderzenie z rzutu wolnego obronił Gerhard Tremmel. Piłkarze Red Bulla również starali się zdobyć pierwszego gola w tym spotkaniu, jednak strzał Nikoli Pokrivacia obronił bramkarz Juventusu – Marco Storari. W 23. minucie meczu Amauri uderzył zza pola karnego na bramkę Salzburga. Piłka odbiła się od obrońcy i trafiła pod nogi Del Piero, który umieścił ją w bramce. Gol jednak nie został uznany, Włoch był bowiem na pozycji spalonej.

W drugiej połowie Juventus znów przystąpił do ofensywy. Mohamed Sissoko i Marco Motta próbowali zdobyć gola i uzyskać prowadzenie dla gospodarzy, ale żaden z nich nie był w stanie osiągnąć tego celu. W dalszej części gry to goście zaczęli zagrażać bramce „Starej Damy”, ale na groźbach się skończyło. Żadnemu z piłkarzy Salzburga nie udało się pokonać Storariego. Na dziesięć minut przed końcem losy spotkania mógł zmienić Del Piero, jednak strzał z piętnastu metrów nie dotarł do celu. Chwilę później swoich sił próbował pomocnik Red Bulla, Christoph Leitgeb, ale i on nie potrafił dać zwycięstwa swojej drużynie.
Jest to czwarty remis „Starej Damy” w Lidze Europejskiej i jednocześnie drugi z Red Bull Salzburg. Z dorobkiem czterech punktów zajmuje trzecie miejsce w tabeli i istnieje zagrożenie, że nie zakwalifikują się do dalszego etapu rozgrywek. Salzburg zaś niezmiennie okupuje ostatnie miejsce w tabeli i dla drużyny z Austrii nie ma już nadziei.











