Wszystko zaczyna iść dobrze. Mimo ujemnych punktów wysuwasz się na środek tabeli. Ba! Nawet zmiana trenera z uwielbianego przez kibiców GKS-u Derbina na Marcina Węglewskiego nie sprawia, że drużyna zaczyna spisywać się gorzej. Mało? Z klubu odchodzi najlepszy piłkarz Bartosz Biel. Ty mimo wszystko walczysz dalej, na każdym kroku napotykając kolejne przeciwności. Z głodu wbijasz zęby w ścianę, a mimo to w tabeli przy nazwie GKS Bełchatów liczba punktów stale rośnie. I TO WSZYSTKO IDZIE JAK KREW W PIACH!
GKS Bełchatów zajmuje obecnie 14. miejsce w lidze. „Torfiorze”, wychodząc na boisko, zapominają o wszystkich problemach i ambitnie walczą o pozostanie w lidze. Gdyby zależało to tylko od postawy na boisku, dziś zespół mógłby nucić w szatni piosenkę „Żadnych zmartwień”…
„Co Twoje, to moje, co moje, to nie rusz”
Głośnym echem odbiły się ostatnio dwa oświadczenia wydane przez pracowników klubu z województwa łódzkiego. Najpierw o pomoc finansową i wywiązanie się z obietnic złożonych przed sezonem zaapelowali piłkarze. Następnie okazało się, że nie tylko u nich w tym roku święta mogą być uboższe i swoje oświadczenie wydali trenerzy grup młodzieżowych
Co ciekawe, sam prezes GKS „Bełchatów” S.A. Wiktor Rydz w rozmowie z nami oświadczenie skomentował w sposób następujący:
Nie byłem specjalnie zaskoczony tym oświadczeniem, bo przecież doskonale znam sytuację. Dotyczy ona w różnym zakresie zarówno trenerów grup młodzieżowych, jak i administracji czy pierwszej drużyny. Gdyby tylko była możliwość spłacania należności, klub przecież by to czynił. Obecnie nie ma na to środków. Nie jest to najprawdopodobniej głos wszystkich trenerów, tym bardziej że wczoraj doszło po podpisania umowy pomiędzy PGE i Akademią, która będzie gwarantem płynności wynagrodzeń. Tymczasem GKS „Bełchatów” S.A. będzie musiał czynić starania, by te narosłe niestety zobowiązania regulować.
I oczywiście jest to prawda, gdyż w rozmowie z trenerami drużyn młodzieżowych (a rozmawialiśmy z każdym od U-7 do trenera rezerw) udało nam się dowiedzieć, który szkoleniowiec i dlaczego nie podpisał owego oświadczenia. Bartłomiej Kondracki jest zupełnie przeciwny jego treści. Dlaczego? Jak mawiał Janusz Wójcik, „Kasa, misiu! Kasa!”. Kondrackiemu obiecano funkcję wiceprezesa w nowo powstałej akademii GKS-u Bełchatów, która strukturą klubową nie będzie, ale na mocy umowy klub z ulicy Sportowej będzie mógł pobierać z niej zawodników do swojej drużyny. O akademii jeszcze będzie, ale kontynuujmy wątek oświadczenia…
Trener rezerw Adrian Teodorczyk wierzy, że do wydania tego rodzaju aktu dojść nie musiało. Prezes od września obiecywał, że spotka się ze swoim sztabem szkoleniowym, a gdy groził strajk, zaczął mamić wizją nowego, bogatego sponsora. Na ten moment GKS nie ma sponsora, zaraz nie będzie mieć trenerów, a co najgorsze, zaraz może nie mieć klubu na szczeblu centralnym.











