Już dziś o 19:00 Lech Poznań zmierzy się z Dnipro Dniepropietrowsk. Mimo poważnych osłabień lechici nadal wierzą w powodzenie misji, jaką jest awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Sposób na Ukraińców zdradził obrońca Lecha, Marcin Kikut.

Po meczach inauguracyjnych polskiej Ekstraklasy trudno spodziewać się nagłej metamorfozy mistrza Polski. Jednak piłkarz „Kolejorza”, Marcin Kikut, uważa, że Lech ma duże szanse na osiągnięcie korzystnego wyniku. Zdaniem 27-latka, podopieczni trenera Jacka Zielińskiego muszą zagrać agresywnie i zneutralizować silne punkty rywala.
– Jesteśmy zdeterminowani żeby wykorzystać tę szansę. Znamy silne strony Dnipro, mają swoje schematy gry, a my musimy te ich mocne punkty zneutralizować. W zespole rywala występują kilku naprawdę dobrych zawodników. Musimy zagrać agresywnie, wysoko naciskać przeciwnika i wszystko wykonywać z dużym zaangażowaniem. Trzeba wykorzystać swoje umiejętności, wierzyć w siebie i będzie dobrze. Jak przełamać się, to właśnie w takim meczu – mówi przed spotkaniem z Dnipro, obrońca Lecha, Marcin Kikut.











