Wczoraj wyraz swojego niezadowolenia w związku ze sprzedażą Polonii Warszawa wykazali kibice „Czarnych Koszul”. Natomiast dzisiaj swoją dezaprobatę wyrażali najwierniejsi fani GieKSy Katowice, którzy nie zgadzają się na twór o nazwie KP Katowice.

Dzisiaj o godzinie 16:00 miał rozpocząć się trening podopiecznych Rafała Góraka. Jednak sympatycy „Trójkolorowych”, którzy zorganizowali manifestację, na której pojawiło się około 500 osób, nie pozwolili wyjść piłkarzom na murawę. Kibice, skonsternowani decyzjami prezesa katowiczan Ireneusza Króla, blokowali przejście z szatni na murawę i tym samym przez długi okres uniemożliwiali zawodnikom wzięcie udziału w zajęciach.
W pewnym momencie na dialog z kibicami pozwolił sobie opiekun katowiczan, Rafał Górak, do którego dołączyli piłkarze i po pewnym czasie duża grupa ludzi zdecydowała odpuścić i rozejść się do domów w spokojnej atmosferze. Warto odnotować, że obok stadionu przy ulicy Bukowej zebrała się policja, która jednak nie musiała interweniować, ponieważ wszystko odbywało się bez objawów agresji.











