Choć oczy kibiców zwrócone są w stronę rozgrywającego się właśnie za naszą zachodnią granicą Euro, ekstraklasowicze nie próżnują w poszukiwaniu nowych nabytków, także spoza granic naszego kraju. Polską elitę opuściło także kilka istotnych nazwisk. Karuzela transferowa nieustannie zatem nabiera tempa.
Legia aktywna na rynku
Lider dotychczasowego polowania na rynku transferowym? Kandydatów byłoby z pewnością kilku – pod lupę weźmy na start stołeczną Legię. Ubytki kadrowe „Wojskowych” nie należą dotąd do specjalnie licznych. Ze sportowego punktu widzenia stratą są jednak odejścia Portugalczyków – Josue oraz Yuriego Ribeiro.
W szeregi Legii powrócił z kolei Luquinhas, wypożyczony do stolicy z brazylijskiego Fortaleza EC. Niemałym echem odbiły się również transfery Kacpra Chodyny, kluczowego dotąd zawodnika Zagłębia Lubin (siedem bramek w minionym sezonie), oraz Claude’a Goncalvesa z Łudogorca Razgrad. Ostatni z wymienionych występuje na pozycji defensywnego pomocnika, w odróżnieniu od ofensywnie usposobionych Luquinhasa i Chodyny.
Siłę rażenia Legii ma również wzmocnić Jean-Pierre Nsame, doświadczony francuski napastnik. Jeszcze rok temu Nsame został królem strzelców ligi szwajcarskiej (po raz trzeci w karierze). Francuz trafia do stolicy po bezowocnym w liczby pobycie we włoskim Como, z którego to właśnie został wypożyczony z opcją wykupu.
Poznańskie powroty i roszady w szeregach Mistrzów
W odpowiedzi Jagiellonia Białystok zakontraktowała z kolei Lamina Diaby-Fadigę, 23-letniego snajpera występującego dotychczas w drugoligowym francuskim Paris FC. Mistrzowie Polski sprowadzili również bramkarza Maksymiliana Stryjka oraz pomocnika Filipa Wolskiego.
27-letni golkiper niemal całą karierę spędził na Wyspach Brytyjskich. Ostatnie pół roku przywdziewał natomiast barwy Crewe Alexandra FC (czwarty poziom rozgrywek w Anglii), w którym to wystąpił ledwie trzykrotnie. Wolski to z kolei 18-letni pomocnik, dotychczas zawodnik poznańskiego Lecha. Piłkarz nie zdołał jednak zadebiutować w pierwszej drużynie „Kolejorza”.











