W dniu meczu wciąż nie wiadomo, czy włoski menedżer będzie mógł skorzystać z filigranowego pomocnika. Francuz w trakcie sobotniego treningu nabawił się urazu i jego występ stoi pod znakiem zapytania. Kante raptem kilka dni wcześniej wrócił do treningów po kontuzji mięśnia dwugłowego uda i znowu musi walczyć z czasem. Jak podaje „The Guardian”, Francuz najprawdopodobniej zacznie mecz na ławce rezerwowych i nie będzie gotowy na 90 minut.
Były gracz Leicester City jest bardzo ważną postacią w drużynie Chelsea. Kante spędził w obecnym sezonie na boisku ponad 3000 minut i obok Edena Hazarda był najbardziej wyróżniającą się postacią w szeregach „The Blues”.
Deficyt w środku pola
Maurizio Sarri nie może powiedzieć, że ma problem bogactwa w środku pola. Oprócz Kante na długi czas wypadł Ruben Loftus-Cheek i Włoch ma do dyspozycji tylko tercet Kovacić – Jorginho – Barkley. Danny Drinkwater nie jest zarejestrowany do rozgrywek i nie zobaczymy go w tym meczu. Sarri nie ma żadnego pola manewru.
Bez Kante Chelsea traci maszynkę do nabijania kilometrów i nieustannego pressingu. Piłkarza, który odciąża Jorginho i szybko doskakuje do rywala z piłką przy nodze. N’Golo w sezonie 2018/2019 zanotował 74 odbiory w rozgrywkach Premier League i w systemie Sarriego odgrywa rolę podobną do tej Allana za czasów pobytu Sarriego w Napoli.
W jego buty będzie musiał wejść ktoś z duetu Kovacić – Barkley. Mateo nie jest takim typem piłkarza i prędzej zobaczymy go w roli zawodnika grającego najwyżej z trójki pomocników. Natomiast Barkley znacząco spuścił z tonu po dobrym początku sezonu i stracił zaufanie włoskiego menedżera. Brak Kante na murawie będzie widoczny gołym okiem i Chelsea może mieć problemy z przejęciem inicjatywy w środku pola i szybkim doskakiwaniem do rywala.
Kto w jego roli?
Najprawdopodobniej w buty Kante wskoczy Ross Barkley. Anglik będzie miał za zadanie odwalanie czarnej roboty i umożliwienie Jorginho i Kovaciciowi większej przestrzeni do rozgrywania.
Jednak Ross z całą pewnością nie zastąpi 1:1 Francuza. Będzie musiał liczyć na wsparcie całej drużyny, a zwłaszcza jego kolegów grających przed nim. Odpowiedzialność za doskakiwanie do rywali w dużym stopniu spadnie też na piłkarzy ofensywnych bądź bocznych obrońców. Często będziemy świadkami wracających głębiej Hazarda czy Pedro bądź bardzo wysoko grających Alonso i Zappacosty. Jest to kolejna bolączka Sarriego. Jakiś czas temu z gry wypadł Rudiger, co zmusiło Włocha do ustawienia Azpilicuety na pozycji stopera.
Mało prawdopodobna jest zmiana systemu na mecz finałowy. Sarri słynie z tego, że jest uparty i toporny i rzadko dokonuje zmian. Może się to okazać w tym meczu bolączką Chelsea. Na prawej obronie zagra spędzający bardzo mało minut na murawie w sezonie Zappacosta i od dłuższego czasu wchodzący na końcówki Barkley. Brak Rudigera i Kante może się mocno odbić na dyspozycji „The Blues” w finale.
Słowa Sarriego
Maurizio Sarri na przedmeczowej konferencji prasowej otrzymał kilka pytań o N’Golo Kante i jego stan zdrowotney. Wypowiedzi brzmiały dość pesymistycznie i włoski menedżer wciąż nie jest pewien, czy Francuz będzie gotowy. Wczoraj wieczorem Chelsea podała informacje, że Kante przyjechał do Baku, jednak trenuje indywidualnie.











