Pomocnik Realu Madryt, Brazylijczyk Kaka, w ostatnim meczu swojego klubu w Primera Division, przeciwko Espanyolowi, zdobył drugą bramkę, zaś „Królewscy” wygrali spotkanie 3:0. Były gracz Milanu wierzy, że jego występ zwiastuje powrót do formy, jaką prezentował w Mediolanie.
Gol w meczu przeciwko Espanyolowi był pierwszym zdobytym przez Kakę od trzech miesięcy. Wtedy to pokonał bramkarza Atletico Madryt w spotkaniu, które zakończyło się zwycięstwem Realu 3:2. Brazylijczyk nie strzela tylu bramek, co w Milanie, łącznie z ostatnią ma ich na koncie cztery. Spowodowane jest to m.in. tym, że przedsezonowy nabytek „Królewskich” borykał się z kontuzjami.
Teraz jednak wierzy, że powraca do swojej najlepszej dyspozycji:
─ Z każdym dniem czuję się coraz lepiej, co zresztą widać na boisku. Wcześniej kontuzje przeszkadzały mi w graniu na takim poziomie, jakiego bym od siebie oczekiwał. Strzelenie bramki, tak jak teraz, jest bardzo ważne dla zawodnika, bo oprócz tego, że pomaga się drużynie, nabiera się pewności siebie.
Rychły powrót Kaki do najwyższej formy przewiduje też trener Realu, Chilijczyk Manuel Pellegrini:
─ On wróci na swój topowy poziom już niedługo, ale już teraz jego gra znaczy dla nas bardzo wiele.










