Lechia Gdańsk pokonała ostatnio Stomil Olsztyn 3:1. Przygotowania lechitów do sezonu skomentował ich trener, Bogusław Kaczmarek.
– Ten mecz pewnie ułożyłby się inaczej w pierwszej części, gdybyśmy na początku wykorzystali swoje sytuacje, a mieli je Sebastian Madera i Piotr Wiśniewski. W drugiej części dużo ożywienia w nasze poczynania wprowadził Łukasz Kacprzycki. Z kolei Jarek Bieniuk przekazał sporo spokoju w działania naszej obrony, a bardzo dobrą postawę zaprezentował Maciek Kostrzewa. Ten ostatni już wcześniej – w poprzednim sezonie – moim zdaniem powinien otrzymywać szanse występów. Nasi młodzi zawodnicy dają z siebie 200% na treningach i widać efekty. Przy okazji mają też od kogo się uczyć. Tacy zawodnicy, jak: Andreu, Rasiak czy Razack, mogą im wiele pomóc. W grze Łukasza widać już, że ma świetny kontakt z Razackiem i podpatruje go. Zresztą właśnie Razack może w naszym zespole być wzorem dla młodych i przekazać im bardzo wiele – powiedział trener gdańskiej Lechii, Bogusław Kaczmarek.
Szkoleniowiec lechitów ocenił też występ swoich podopiecznych w ostatnim meczu sparingowym: – Wynik sparingu jest niezły, ale nie może on spowodować, że wpadniemy w samozachwyt. Ciągle są mankamenty w naszej grze i rzeczy, które musimy ulepszyć. Będziemy nad tym pracowali na kolejnym obozie w Gniewinie. Tam też rotacyjnie na kilka dni będą do nas dojeżdżali młodzi chłopcy z zespołu, który wywalczył mistrzostwo Polski juniorów młodszych. To będzie po dwóch zawodników, a chciałbym w sumie sprawdzić przynajmniej ośmiu. Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy trzon Lechii będzie tworzyło 16 wychowanków. To nie znaczy, że nie chcemy zawodników z zewnątrz – oni też są potrzebni. Jednak mamy potencjał do tego, żeby budować zespół w oparciu o swoich graczy.
Lechia Gdańsk rozegrała ostatnio sparing ze Stomilem Olsztyn. Lechici pokonali rywali z Olsztyna wynikiem 3:1. Jedną z bramek strzelił nowy napastnik drużymy – Grzegorz Rasiak.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj










