Zimowe okienko transferowe jest już po półmetku. Po „bombie”, jaką był transfer Christiana Pulisica do Chelsea, wiele wskazuje na to, że nie będzie to ostatni hit w tym okienku. Z niecierpliwością oczekujemy bowiem na rozwiązanie kwestii transferu Krzysztofa Piątka, który najprawdopodobniej trafi do AC Milan. Powoli rozkręca się również ekstraklasa, chociaż bardziej w kierunku transferów wychodzących niż przychodzących.
Transfery, które zostały sfinalizowane
Kto: Leonardo Balerdi
Skąd: Boca Juniors
Dokąd: Borussia Dortmund
Pierwsze wzmocnienie lidera niemieckiej Bundesligi i od razu z „grubej rury”. Balerdi to młody, 19-letni stoper, który został ściągnięty do Dortmundu za 15 milionów euro bardziej jako melodia przyszłości, bowiem w seniorskich rozgrywkach rozegrał dotychczas zaledwie pięć spotkań! Niemniej wobec częstych kontuzji, jakie zdarzają się defensorom BVB, można się spodziewać, że Argentyńczyk szybko zadebiutuje w jej barwach.
Kto: Mousa Dembélé
Skąd: Tottenham Hotspur
Dokąd: Guangzhou R&F
Kolejny transfer z Europy do chińskiej Super League w tym okienku stał się faktem. Co prawda Dembélé w tym sezonie nie należał do kluczowych graczy w ekipie Mauricio Pochettino, niemniej 31-letni Belg to uznana marka na europejskim rynku. Chińczycy zapłacili za niego ok. 13 milionów euro.
Były gracz Fulham spokojnie mógłby znaleźć klub w czołowych ligach, jednak najwidoczniej uznał, że już teraz warto skorzystać z możliwości zarobienia olbrzymich pieniędzy w Azji. Zresztą poziom tamtejszej ligi systematycznie rośnie, a przy transferze Dembélé z pewnością zasięgał opinii u piłkarza Dalian Yifang, Yannicka Carrasco.











