Kaczki transferowe: kto przejdzie, a kto opuści La Liga?


Okienko transferowe jeszcze na dobre się nie rozpoczęło, a media już zasypują nas różnymi nowinkami

11 czerwca 2019 Kaczki transferowe: kto przejdzie, a kto opuści La Liga?

Sezon klubowy dopiero co się zakończył, jednak czołowe i najbogatsze europejskie klubu postanowiły jak najszybciej uzbroić się w nowych graczy. Stanowi to znakomitą pożywkę dla mediów, które codziennie zasypują nowymi sensacyjnymi doniesieniami. Kto wzmocni hiszpańską La Liga, a kto być może ją opuści? Kto zagra w Realu, Barcelonie i Atletico?


Udostępnij na Udostępnij na

Sezon klubowy można uznać definitywnie za zakończony. W La Liga nie milkną spekulacje na temat transferów i głośnych nazwisk, które być może będzie nam dane oglądać na hiszpańskich boiskach.

Real Madryt

Nie jest wielką tajemnicą, że moim marzeniem było grać w Realu Madryt. Marzyłem o tym, odkąd byłem małym chłopcem, który strzelił pierwszego gola – to słowa Edena Hazarda, który oficjalnie stał się piłkarzem „Los Blancos”.

„Daily Mail” podaje, że Belg będzie najlepiej zarabiającym piłkarzem w swojej drużynie z kwotą 450 tysięcy euro tygodniowo. Numer na koszulce, który będzie nosił Hazard, to najprawdopodobniej 7siedem. Sam transfer wyniósł Real Madryt około 100 milionów euro.

Warto przypomnieć, że do Realu Madryt oficjalnie przeszli już na ten moment: Luka Jovic z Eintrachtu Frankfurt i Eder Militao z FC Porto.

Kolejnym zawodnikiem, który miałby się zameldować na Santiago Bernabeu, to 23-letni zawodnik Olimpique Lyon Ferlando Mendy. Obrońca przeszedł już testy medyczne i jak donosi „Marca”, kwestia transferu jest już praktycznie przesądzona. Piłkarz rozegrał w poprzednim sezonie 30 spotkań dla „Olimpijczyków”. Byłoby to z pewnością duże wzmocnienie linii defensywnej „Los Blancos”. Francuz stanowiłby realną konkurencję dla Marcelo, który nie zanotował udanego sezonu. Dodatkowo Brazylijczyk ma już 31 lat, dlatego świeża krew na tej pozycji z pewnością ma rację bytu. Transfer miałby wynieść około 50 milionów euro. Taki stan rzeczy media donosiły na dzień trzeciego czerwca.

Głos zabrał jednak agent zawodnika, oznajmiając, że żadna wiążąca decyzja jeszcze nie zapadła. Dodał również, że Fernando Mendym zainteresowane są również inne kluby (z Włoch, Francji).

Do Madrytu po dwóch latach powraca James Rodriguez. Bayern Monachium nie zdecydował się wykupić Kolumbijczyka za 42 mln euro. Zawodnik dwukrotnie zdobył wraz z „Bawarczykami” tytuł mistrza i Puchar Niemiec. Jednak „Królewscy” nie wiążą zbyt znaczących i ambitnych planów z powrotem zawodnika. Podobno miałby on zostać wykupiony przez klub z Serie A czy Premier League.

FC Barcelona

Cadena Ser podaje, że Brazylijczyk Philipe Coutinho jest zdecydowany odejść latem do innego klubu. Władze Barcelony spodziewały się po sprowadzonym za 120 milionów euro graczu dużo lepszej dyspozycji. Dodatkowo same statystki zawodnika nie są powalające. Trzynaście goli w 52 meczach to z pewnością wynik mocno przeciętny. Dodatkowo Brazylijczyk rozczarowywał w decydujących momentach sezonu. Podobno graczem zainteresowane są takie zespoły jak Chelsea czy PSG. Londyński klub czeka oczywiście na decyzję Trybunału Arbitrażowego w Lozannie w sprawie zakazu wykonywania jakichkolwiek transferów. Kwota za Couthinho, która interesowałby władze klubu z Katalonii, to około 90 milionów euro.

Kolejne doniesienia medialne dotyczą ewentualnego powrotu Neymara na Camp Nou. Informację ową podał dziennikarz Gerard Romero (RAC1). Podobno piłkarz utrzymuje dobre relacje z kolegami z byłego klubu, a sam zawodnik cieszyłby się z ponownej gry w hiszpańskiej La Liga.

Warto dodać, że obecnie gracz nie ma najlepszego okresu. Piłkarz doznał kontuzji, która wyklucza go z gry w Copa America, a dodatkowo został oskarżony o gwałt. Gwiazda PSG jednak stanowczo dementuje zarzuty. Według prawników Neymara kobieta próbuje wymusić wysokie odszkodowanie kosztem taniej sensacji. Dodatkowo, jak donoszą media, kobieta wielokrotnie zmieniała swoje zeznania, która były ze sobą często sprzeczne.

Jeżeli chodzi o FC Barcelona, transferowa saga dotyczy najbardziej dwóch piłkarzy: Holendra – Mathijssa de Ligta – oraz Francuza – Antoniego Griezzmana. Co do pierwszego, gdy wszelkie przypuszczenia zdawały się sugerować, że zawodnik przejdzie na Camp Nou, piłkarz zaczął diametralnie zmieniać swoje zdanie. Wraz z Mino Raiolą poinformował dwa kluby, że chce grać tylko i wyłącznie u nich. Takie zagrywki zdają się nie być fair, a ich celem jest jedynie uzyskanie jak największej prowizji. Warto również dodać, że wcześniej do Barcelony przeszedł inny Holender – Frankie de Jong.

Szopka z odejściem Griezmanna do FC Barcelona staje się tradycją. Zawodnik już w poprzednim okienku był zainteresowany grą na Camp Nou, jednak w ostatniej chwili zmienił zdanie. Tym razem wydaje się inaczej i Francuz może faktycznie przyodzieje barwy „Blaugrany”.

Atletico Madryt

Jak informują chilijskie media, lukę po Griezmannie miałby wypełnić napastnik Manchesteru United – Alexis Sanchez. Do roli „dziewiątki” wymienia się również takich graczy jak Edinson Cavani czy Paulo Dybala.

Media donoszą również o odejściu Filipe Luisa (któremu kończy się kontrakt) do, notabene, FC Barcelona. Odbyłoby się to na zasadzie wolnego transferu. Zawodnik miałby być zmiennikiem dla, wydawać by się mogło, niezastąpionego Jordiego Alby.

Klub opuścić mają również – Diego Godin (Inter Mediolan), Juanfran (pracodawca poza Europą) czy Lucas Hernandez.

Co do ewentualnych wzmocnień, mówi się o Marcosie Alonso. Jak donosi „Marca,Hiszpan jest zainteresowany przejściem do Ateltico. Kwota miałaby wynieść 45 milionów euro.

Inne transfery

Napastnik West Hamu – Lucas Perez wzmocnił szeregi Deportivo Alaves. Z tytułu transferu „Młoty” miały otrzymać 2,5 mln euro.

Jak informuje dziennik AS, Cristian Portugues (Portu) zasili szeregi Realu Sociedad. Napastnik przeszedłby z Girony. Łączna kwota transferu miałaby wynieść 10 milionów euro.

Dodatkowo AS informuje między innymi o dwóch transferach pomiędzy Celtą a Valencią. Sezon zespołu z Vigo nie należał do udanych, dlatego też poszukuje nowego napastnika, który współpracowałby z Aspasem. Na celowniku znalazł się 23-letni Santiago Mina. Do Valenci natomiast miałby przejść Urugwajczyk Maximiliano Gomez. Początkowo pojawiały się spekulacje, czy nie przejdzie on nawet do FC Barcelonay, jednak „Nietoperze” wydają się lepszym klubem dla tego gracza.

Sky Sport Italia podaje natomiast, że Darmian chcący odejść z Manchesteru United, negocjuje przejście, również do Valenci. Podobno doszło już do spotkania przedstawicieli zawodnika z działaczami klubu, a dyskutowana kwota wynosi 10 milionów euro.

Sevilla, która w przyszłym roku zagra w Lidze Europy, finalizuje transfer 26-letniego obrońcy Diego Carlosa z Nantes. Solidny francuski ligowiec byłby z pewnością wzmocnieniem dla tracącego stosunkowo sporą liczbę bramek (47) zespołu. Byłby to drugi letni transfer drużyny. Wcześniej Sevilla ogłosiła zakontraktowanie Munisa Dabbura. Był on królem strzelców w najwyższej klasie rozgrywkowej w Austrii (20 bramek).

Juan Manez natomiast został oficjalnie zawodnikiem Leganes. Koszt transferu wyniósł milion euro, a kontrakt został podpisany do 2023 roku. Można powiedzieć, że hiszpański zespół nie próżnuje, gdyż wcześniej pozyskali: Andre Gardiego (z Internacionalu de Madrid) oraz Jonathana Silve, który był na wypożyczeniu w Sportingu Lizbona.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski