Sezon klubowy dopiero co się zakończył, jednak czołowe i najbogatsze europejskie klubu postanowiły jak najszybciej uzbroić się w nowych graczy. Stanowi to znakomitą pożywkę dla mediów, które codziennie zasypują nowymi sensacyjnymi doniesieniami. Kto wzmocni hiszpańską La Liga, a kto być może ją opuści? Kto zagra w Realu, Barcelonie i Atletico?
Sezon klubowy można uznać definitywnie za zakończony. W La Liga nie milkną spekulacje na temat transferów i głośnych nazwisk, które być może będzie nam dane oglądać na hiszpańskich boiskach.
Real Madryt
– Nie jest wielką tajemnicą, że moim marzeniem było grać w Realu Madryt. Marzyłem o tym, odkąd byłem małym chłopcem, który strzelił pierwszego gola – to słowa Edena Hazarda, który oficjalnie stał się piłkarzem „Los Blancos”.
„Daily Mail” podaje, że Belg będzie najlepiej zarabiającym piłkarzem w swojej drużynie z kwotą 450 tysięcy euro tygodniowo. Numer na koszulce, który będzie nosił Hazard, to najprawdopodobniej 7siedem. Sam transfer wyniósł Real Madryt około 100 milionów euro.
Warto przypomnieć, że do Realu Madryt oficjalnie przeszli już na ten moment: Luka Jovic z Eintrachtu Frankfurt i Eder Militao z FC Porto.
Kolejnym zawodnikiem, który miałby się zameldować na Santiago Bernabeu, to 23-letni zawodnik Olimpique Lyon Ferlando Mendy. Obrońca przeszedł już testy medyczne i jak donosi „Marca”, kwestia transferu jest już praktycznie przesądzona. Piłkarz rozegrał w poprzednim sezonie 30 spotkań dla „Olimpijczyków”. Byłoby to z pewnością duże wzmocnienie linii defensywnej „Los Blancos”. Francuz stanowiłby realną konkurencję dla Marcelo, który nie zanotował udanego sezonu. Dodatkowo Brazylijczyk ma już 31 lat, dlatego świeża krew na tej pozycji z pewnością ma rację bytu. Transfer miałby wynieść około 50 milionów euro. Taki stan rzeczy media donosiły na dzień trzeciego czerwca.
Głos zabrał jednak agent zawodnika, oznajmiając, że żadna wiążąca decyzja jeszcze nie zapadła. Dodał również, że Fernando Mendym zainteresowane są również inne kluby (z Włoch, Francji).
Do Madrytu po dwóch latach powraca James Rodriguez. Bayern Monachium nie zdecydował się wykupić Kolumbijczyka za 42 mln euro. Zawodnik dwukrotnie zdobył wraz z „Bawarczykami” tytuł mistrza i Puchar Niemiec. Jednak „Królewscy” nie wiążą zbyt znaczących i ambitnych planów z powrotem zawodnika. Podobno miałby on zostać wykupiony przez klub z Serie A czy Premier League.
FC Barcelona
Cadena Ser podaje, że Brazylijczyk Philipe Coutinho jest zdecydowany odejść latem do innego klubu. Władze Barcelony spodziewały się po sprowadzonym za 120 milionów euro graczu dużo lepszej dyspozycji. Dodatkowo same statystki zawodnika nie są powalające. Trzynaście goli w 52 meczach to z pewnością wynik mocno przeciętny. Dodatkowo Brazylijczyk rozczarowywał w decydujących momentach sezonu. Podobno graczem zainteresowane są takie zespoły jak Chelsea czy PSG. Londyński klub czeka oczywiście na decyzję Trybunału Arbitrażowego w Lozannie w sprawie zakazu wykonywania jakichkolwiek transferów. Kwota za Couthinho, która interesowałby władze klubu z Katalonii, to około 90 milionów euro.











