Okrągłe, bo 30., wydanie „Kaczek” przyniosło wiele interesujących transferów, w tym koniec jednej z największych sag transferowych zimowego okienka. Co wydarzyło się w futbolowym świecie?
Kto: Alexandre Pato
Skąd: Corinthians Sao Paulo
Dokąd: Chelsea Londyn
Status: Oficjalnie (nareszcie)
Głośno zapowiadany powrót Brazylijczyka do Europy stał się faktem. 26-letni napastnik przeniósł się ze słonecznego Sao Paulo do londyńskiej Chelsea na zasadzie półrocznego wypożyczenia. Media mówią o klauzuli wykupu, w której widnieje zapis mówiący o tym, iż jeżeli nie zostanie aktywowana, to Pato nie będzie mógł dołączyć do żadnego innego angielskiego klubu aż do 2020 roku.
Czy znany ze swojej podatności na kontuzje napastnik odnajdzie się w klimatach siłowej i intensywnej Premier League? Jeżeli tak, to można mieć nadzieję na ciekawe wzmocnienie formacji ataku.
W ramach przypomnienia – 27-krotny reprezentant Brazylii grał w latach 2007-2012 w barwach klubu AC Milan, gdzie w 150 występach mógł się pochwalić 63 bramkami. Następnie powrócił do ojczyzny, w której bronił barw Corinthians Sao Paulo oraz FC Sao Paulo.
Kto: Matt Miazga
Skąd: New York Red Bulls
Dokąd: Chelsea Londyn
Status: Oficjalnie
Chelsea poszła za ciosem i zakontraktowała kolejnego piłkarza. Tym razem padło na 20-letniego amerykańskiego środkowego obrońcę, którego transfer od kilku dni był już niemal pewny. Zawodnik podpisał czteroipółletni kontrakt. Kwota odstępnego jest nieznana, aczkolwiek mówi się o sumie rzędu od 3,5 do 5 milionów funtów.
Amerykanin o polskich korzeniach raczej nie zmiażdży konkurencji w nowej drużynie. Wysoce prawdopodobne jest to, że nowy nabytek szybko trafi na wypożyczenie do słabszego klubu w celu nabrania doświadczenia.











