Po triumfie w Lidze Mistrzów priorytetem władz Liverpoolu stało się przedłużenie współpracy z Jürgenem Kloppem. Do parafowania nowej umowy nadal jednak nie doszło, a długoterminowa przyszłość szkoleniowca na Anfield Road staje obecnie pod dużym znakiem zapytania. Tym bardziej że w kolejnych wypowiedziach Niemiec czyni aluzje, iż po wypełnieniu obowiązującego kontraktu opuści Merseyside. Czy Jürgen Klopp zaczął już żegnać się z Liverpoolem? Zatrudnienie Jürgena Kloppa w Liverpoolu rozpoczęło nową erę na Anfield Road. Niemiecki szkoleniowiec szybko zjednał sobie kibiców, zawodników oraz właścicieli klubu z czerwonej części Merseyside, przywracając wiarę w lepsze jutro. Mimo że proces powrotu do absolutnej europejskiej czołówki trwał prawie cztery lata, to zakończył się sukcesem. Triumf w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów zwieńczył tytaniczną pracę wykonaną przez byłego trenera Borussii Dortmund.
Po sukcesie na europejskiej arenie priorytetem władz Liverpoolu stało się przedłużenie współpracy ze szkoleniowcem. Na drugi dzień po triumfie „The Reds” w Madrycie dziennik „Marca” poinformował o ofercie nowej umowy dla szkoleniowca. Według doniesień hiszpańskiej gazety Jürgen Klopp przystając na propozycję przedłużenia kontraktu z klubem z Anfield Road, inkasowałby co sezon 11 milionów euro.
Informacje dziennika szybko potwierdziły brytyjskie media. Parafowanie nowej umowy przez szkoleniowca wydawało się tylko kwestią czasu. Euforię wśród kibiców Liverpoolu zakończyły jednak doniesienia Melissy Reddy z ESPN, według których Jürgen Klopp miał zadeklarować, że po wypełnieniu obecnej umowy z „The Reds” zamierza odpocząć od futbolu. Rozmowy stanęły w martwym punkcie. Władze klubu z Anfield Road nie zamierzały jednak wywierać dodatkowej presji, cały czas mając nadzieję, że niemiecki szkoleniowiec zdecyduje się jednak na przedłużenie umowy z Liverpoolem. Oferta dla szkoleniowca pozostała aktualna.
Jürgen Klopp wskazuje następcę
Pat w rozmowach na temat przedłużenia dotychczasowego kontraktu wywołał lawinę medialnych spekulacji. Na łamach prasy często wypowiadał się agent szkoleniowca, co chwila podając odmienne informacje na temat powodów braku podpisu na nowej umowie. Sytuację menedżera Liverpoolu zaczęły bacznie obserwować czołowe kluby Europy. Szkoleniowca zaczęto także łączyć z możliwością poprowadzenia reprezentacji Niemiec. Szczególnie że w trakcie poprzedniej kampanii w rozmowie z „Die Welt” Jürgen Klopp nie odrzucił możliwości objęcia funkcji selekcjonera „Die Mannschaft”.











