Temat transferu chorwackiego wahadłowego do Celticu wywołuje w Warszawie masę kontrowersji. Praktycznie na każdej płaszczyźnie tego przedsięwzięcia znajdziemy coś, co niewątpliwie można otwarcie skrytykować. Josip Juranović w zeszłym sezonie był w końcu kluczowym elementem w układance Czesława Michniewicza.
Tymczasem popularny „Jura” postanowił zamienić najbardziej utytułowany klub w Polsce na zespół obecnego wicemistrza Szkocji. Okoliczności odejścia, sama kwota transferu oraz zachowanie piłkarza i zarządu w tej sytuacji mogą podnieść ciśnienie niejednemu legioniście. Najlepiej zacznijmy od początku…
Josip Juranović wyrastał ponad poziom ligi
W minionej edycji ekstraklasy tak właśnie było. Były kapitan Hajduka Split po przeciętnym początku w barwach Legii stał się prawdziwym kozakiem. Był świetny zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Mistrzowie Polski byli w pełni świadomi, że zrobili genialny interes, sprowadzając Chorwata do Warszawy. Potrafił grać na pozycji prawego wahadłowego oraz prawego środkowego obrońcy w systemie z trójką defensorów.
Legia wówczas siała postrach. Każdy rywal przed starciem ze stołecznymi obawiał się przewagi, jaką potrafili zrobić Josip Juranović i Filip Mladenović. Bałkańscy zawodnicy dawali drużynie Michniewicza ogromną przewagę na obu flankach, co czyniło tę ekipę jeszcze trudniejszą do zatrzymania.
Większość sympatyków polskiego futbolu była święcie przekonana, że przy takim rozwoju sytuacji przynajmniej jeden z nich prędzej czy później opuści Warszawę…
Bardzo dobre Euro i powrót do klubu
Każdy wiedział, z czym się to wiąże. Fantastyczna postawa w sezonie 2020/2021 i jego idealne zwieńczenie w postaci dobrego występu na mistrzostwach Europy w barwach tak renomowanej drużyny, jaką jest Chorwacja. To z jednej strony dawało świadomość, że jeżeli Josip Juranović już odejdzie, to za uczciwe pieniądze. Jednak z drugiej strony warszawian dalej niepokoił sam fakt pozbycia się „Jury”, wiedząc przy tym, jak wygląda kadra zespołu. Odczucia wszystkich były więc, lekko mówiąc, mieszane.










