Trener reprezentacji Brazylii pojawił się podczas ostatnich derbów Mediolanu, aby obserwować Jonathana. Sam zainteresowany wierzy, że uda mu się sprostać oczekiwaniom selekcjonera i pojedzie na zbliżający się wielkimi krokami mundial w Brazylii.
W tym sezonie brazylijski obrońca Interu, Jonathan, gra bardzo regularnie w swojej drużynie. Jego gra zbiera naprawdę dobre recenzję. Dlatego nie może dziwić fakt, że selekcjoner „Canarinhos”, Luis Felipe Scolari, przyglądał się temu zawodnikowi z trybun podczas ostatnich derbów Mediolanu. Piłkarz „Nerazzurrich” przyznał, iż jest zadowolony, że trener jego drużyny narodowej obserwował jego poczynania: – Zawsze miłe jest, kiedy Twój selekcjoner obserwuje Ciebie z trybun. To daje dodatkową motywację, żeby lepiej się zaprezentować – powiedział Jonathan.
Brazylijczyk zdaje sobie sprawę, że Luis Felipe Scolari będzie miał olbrzymi ból głowy, kogo zabrać na mundial. Jednak jego nadzieja z upływem czasu się nie zmniejsza – Mam nadzieję, że pojadę na mundial.










