Piłka nożna dostarcza wielu emocji zarówno kibicom, jak i piłkarzom. Często po przegranych meczach zawodnicy pytani o przyczyny porażki odpowiadają banalnymi zwrotami typu „Zawiedliśmy, nie wiemy co się stało” czy „Musimy się poprawić i postaramy się wygrać następny mecz” . Czasami jednak poziom zdenerwowania jest na tyle wysoki, że piłkarz, jak pokazał Grzegorz Skwara czy niedawno Cristiano Ronaldo, porzuca powielane wcześniej schematy i udziela dziennikarzowi naprawdę szczerego wywiadu. A wtedy dostaje się wszystkim dookoła, w tym także kolegom z drużyny.
W ostatnich tygodniach głośno było o sprawie Cristiano Ronaldo i jego kontrowersyjnej wypowiedzi po przegranym meczu derbowym z Atletico Madryt. Portugalczyk przyznał, że koledzy odstają od niego, jeśli chodzi o umiejętności, i że gdyby wszyscy prezentowali jego poziom, być może byliby obecnie liderami Primera Division. Oberwało się między innymi Jese Rodriguezowi, Lucasowi Vasquezowi czy Mateo Kovaciciowi (nazwanemu przez gwiazdora Realu Kovacevicem), którzy, według Ronaldo, co prawda są dobrymi piłkarzami, ale nie prezentują się na tyle dobrze co Gareth Bale, Marcelo czy Karim Benzema. Popularny „CR7” zaznaczył, że nie chce nikogo lekceważyć, ale wydźwięk jego wypowiedzi był jasny – Jese czy Kovacić są za słabi na zastępowanie takich graczy jak Bale czy Benzema, i drużyna z nimi w składzie traci na jakości. Kapitan reprezentacji Portugalii, co prawda, przeprosił młodszych kolegów, ale niesmak z pewnością pozostał.

Kilka dni wcześniej niespodziewanie głośno zrobiło się o obrońcy PSG – Serge’u Aurierze. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej podczas transmisji przeprowadzanej na żywo za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych postanowił w wulgarny sposób wypowiedzieć się na temat klubowego trenera czy największej gwiazdy drużyny – Zlatana Ibrahimovicia. Ciężko w jakikolwiek sposób usprawiedliwić zachowanie defensora, być może nie wiedział on, że rozmowa jest nagrywana lub planował jej użyć wyłącznie w celach prywatnych, ale fakty są takie, że będzie musiał przez jakiś czas potrenować w zespole rezerw i zapracować na powrót do pierwszej drużyny. Jedno jest pewne – znany z trudnego charakteru Ibrahimović z pewnością nie wybaczy mu tych słów, i jeśli Szwed zdecyduje się na pozostanie w Paryżu, to stolica Francji będzie za mała dla ich dwóch i Aurier prawdopodobnie pożegna się z aktualnym mistrzem Francji.
Jak to wyglądało w przeszłości?
Z pewnością jednym z najbardziej znanych przypadków jest wypowiedź Roya Keane’a po przegranym meczu z Middlesbrough, w którym Irlandczyk, co prawda, nie wystąpił z powodu kontuzji, ale nie przeszkodziło mu to w ocenie kolegów biorących udział w spotkaniu. Keane, za pośrednictwem raczkującej wtedy telewizji klubowej MUTV, wypowiedział się na temat niemal wszystkich zawodników Manchesteru i bynajmniej nie były to słowa pochwały. Wściekły Sir Alex Ferguson natychmiast kazał zdjąć nagranie i przyczynił się do tego, że pobyt pomocnika w Manchesterze dobiegł końca. Będący kapitanem „Czerwonych Diabłów Keane po sezonie opuścił klub i przeniósł się do Celticu, a kibice do dziś czekają na równie charyzmatycznego i słynącego z wielkiego zaangażowania kapitana.












