Przed spotkaniem z Rosenborgiem na temat rywala wypowiedział się obrońca Legii Warszawa Artur Jędrzejczyk, który zagrożony jest wykluczeniem z meczu rewanżowego w Norwegii.
– Jestem zagrożony wykluczającą żółtą kartką, ale w trakcie spotkania na pewno nie będę o tym myślał. Nie ma sensu kalkulować i jeżeli będzie tego wymagała sytuacja, to przerwę groźnie zapowiadającą się kontrę rywali – zapewnia legionista.

– Szanse obu drużyn są wyrównane. Rosenborg to mocny rywal, ale jeżeli zagramy tak dobrze jak w niedzielę, to możemy być optymistami – ocenił szanse Legii w starciu z Norwegami. – Pierwsze spotkanie mamy przed własną publicznością i musimy zaatakować, aby strzelić gola – dodał.
Sposób gry zawodników z Trondheim porównał do gry drużyny, z którą Legia zmierzyła się w poprzednią niedzielę. – Moim zdaniem Korona i Rosenborg prezentują podobny, twardy styl. W spotkaniu z nami kielecka drużyna kilka razy uciekła się do brutalnych fauli, co wynikało z naszego szybkiego tempa gry.
Obrońca odniósł się również do swojego ustawienia na boisku. – Ostatnio trener ustawiał mnie na środku oraz na boku obrony. Dobrze czuję się na obu pozycjach, ja chcę grać jak najwięcej.
Zwycięzca dwumeczu Legia – Rosenborg zagra w fazie grupowej Ligi Europy.











