Jedenastka reprezentacji Polski wszech czasów według iGol.pl


Przedstawiamy nasze subiektywne zestawinie najlepszych polskich piłkarzy

16 listopada 2019 Jedenastka reprezentacji Polski wszech czasów według iGol.pl

Polski futbol w całej swojej historii reprezentowany był przez wielu piłkarzy, którzy mniej lub bardziej dobitnie wpisywali się na jej karty. Niemniej jednak wybór najlepszej jedenastki reprezentacji Polski wszech czasów nie jest sprawą prostą, umieszczenie wszystkich wybitnych nazwisk może bowiem sprawić duży problem, ponieważ jest ich naprawdę sporo. My postanowiliśmy jednak stawić czoła temu wyzwaniu. Przed Wami drużyna złożona z najlepszych zawodników w historii polskiej reprezentacji według portalu iGol.pl.


Udostępnij na Udostępnij na

Od kilku tygodni w serwisie „Łączy nas piłka” każdy może pobawić się w wybór najlepszej jedenastki w historii reprezentacji Polski i tym samym wziąć udział w ekskluzywnym konkursie. Ponadto codziennie publikowane są zestawienia byłych piłkarzy, trenerów, dziennikarzy oraz ekspertów piłkarskich.

Jedenastka reprezentacja Polski wszech czasów według iGol.pl:

Bramkowy dylemat

Dylematy zaczęły się już właściwie przy wyborze bramkarza. W gronie nominowanych na tej pozycji znaleźli się tacy piłkarze, jak: Józef Młynarczyk, Jan Tomaszewski, Hubert Kostka, Wojciech Szczęsny, Artur Boruc czy chociażby bohater finału Ligi Mistrzów z 2005 roku, Jerzy Dudek.

Pierwszy z wymienionych ma na swoim koncie brązowy medal mistrzostw świata z 1982 roku. Zasłynął głównie z gry w łódzkim Widzewie oraz FC Porto. W reprezentacyjnych barwach wystąpił 42 razy, biorąc udział łącznie w dwóch imprezach rangi mistrzowskiej.

Pod uwagę braliśmy również kandydaturę Huberta Kostki. 79-latek był między innymi uczestnikiem słynnych igrzysk olimpijskich w Monachium, podczas których reprezentacja naszego kraju zdobyła złoty medal. Niestety impreza sportowa z 1972 roku była pierwszym, a zarazem ostatnim dużym turniejem, na który pojechał legendarny bramkarz Górnika Zabrze.

Jeśli chodzi natomiast o Dudka, Boruca oraz Wojtka Szczęsnego, to są oni bardziej melodią teraźniejszości. I choć nie można im odbierać zasług, bo dla reprezentacji zrobili naprawdę sporo, to my zdecydowaliśmy miano najlepszego bramkarza polskiej kadry w historii przypisać Janowi Tomaszewskiemu.

W karierze brązowego medalisty mundialu z 1974 roku było wiele momentów, które pamięta się do teraz, jak chociażby słynny remis z Anglikami na Wembley. – Brian Clough przed meczem nazwał mnie klaunem, a po nim trochę zmienił zdanie. W studiu podaliśmy sobie ręce, bo co innego jest walka na boisku, a co innego poszanowanie poza nim – wspominał niedawno Tomaszewski w rozmowie z x-news.pl.

„Orły Górskiego”

W naszej jedenastce najlepszych piłkarzy w historii reprezentacji Polski znalazło się kilku podopiecznych Kazimierza Górskiego, którzy 45 lat temu przywieźli z Republiki Federalnej Niemiec brązowe medale. Oprócz wspomnianego wyżej Jana Tomaszewskiego do tego grona należą: Kazimierz Deyna, Jerzy Gorgoń, Antoni Szymanowski, Władysław Żmuda, Henryk Kasperczak oraz Grzegorz Lato.

Ostatni z wymienionych został nawet królem strzelców owego mundialu. Sztuka ta do dzisiaj nie została powtórzona przez żadnego innego polskiego piłkarza. Grzegorz Lato na tym turnieju strzelił siedem bramek, z czego dwie w pierwszym meczu przeciwko reprezentacji Argentyny.

Kazimierza Deyny i Henryka Kasperczaka przedstawiać chyba nie trzeba. Obaj zanotowali spory wkład w grę reprezentacji Polski i ich obecność w najlepszej jedenastce nie powinna stanowić kontrowersji. Pójdźmy dalej. Jesteśmy przy nazwisku Jerzego Gorgonia i tu trzeba się na chwilę zatrzymać.

Gorgoń urodził się 70 lat temu w Zabrzu, z którym związany był przez większą część swojej kariery piłkarskiej. W barwach tamtejszego Górnika wystąpił on ponad 200 razy, czym zasłużył sobie na miano klubowej legendy. Na tym jednak nie kończą się zasługi środkowego obrońcy. Był on także w dużej mierze współautorem brązowego medalu z 1974 roku.

Jego rola była nieoceniona, gdyż stanowił on wówczas filar polskiej defensywy, a jego uderzenia zza pola karnego przeszły do historii. W jednej linii z Gorgoniem w naszej jedenastce znalazł się Antoni Szymanowski, który wraz z reprezentacją stawał dwukrotnie na podium igrzysk olimpijskich. W jego dorobku znajduje się również medal mistrzostw świata.

Ciekawym przypadkiem jest natomiast Władysław Żmuda. Jako jeden z nielicznych piłkarzy polskiej reprezentacji brał on udział w dwóch mundialach, na których „Biało-czerwoni” zdobywali brązowe medale. Większość swojej kariery klubowej spędził jednak na boiskach naszej ligi.

Reprezentował on między innymi takie kluby, jak: Motor Lublin, Gwardia Warszawa, Śląsk Wrocław czy Widzew Łódź. Władysław Żmuda za granicę przeniósł się dopiero po 1982 roku. Jego przystankiem okazał się włoski Hellas. Przygoda polskiego obrońcy w Weronie nie była jednak zbytnio udana, co skutkowało przenosinami do Stanów Zjednoczonych. Żmuda na koniec swojej piłkarskiej kariery powrócił jednak do ligi włoskiej, w której przez blisko trzy lata reprezentował barwy US Cremonese.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski