GKP Gorzów Wielkopolski poniósł wczoraj podwójną stratę w pojedynku z Piastem Gliwice. Nie dość, że gorzowianie przegrali 0:5, to poważnej kontuzji nabawił się podstawowy bramkarz zespołu, Sławomir Janicki.

Golkiper już w pierwszej połowie meczu był zmuszony opuścić boisko. Janicki doznał urazu podczas łapania dośrodkowania Sławomira Szarego. Po specjalistycznych badaniach okazało się, że ma złamaną kość strzałkową. Na szczęście nie jest to złamanie otwarte i nie jest wymagana operacja. Ponadto piłkarz zerwał prawdopodobnie więzadła.
Janicki tuż po wyjściu ze szpitala zapowiedział walkę o jak najszybszy powrót na boisko.











