W zeszły weekend członkowie sztabu szkoleniowego warszawskiej Legii obserwowali swojego najbliższego rywala w Lidze Europy – PSV Eindhoven. Drugi trener stołecznego zespołu, Rafał Janas, zwrócił uwagę między innymi na doping, który według niego był słabszy niż na obiekcie przy Łazienkowskiej.
Janas opisał atmosferę panującą na stadionie rywala oraz krótko skomentował postawę PSV w spotkaniu z Excelsiorem Rotterdam.
– PSV ma ładny stadion, którego pojemność jest zbliżona do naszego obiektu. Mecz z Excelsiorem cieszył się dużym zainteresowaniem. Mimo tego na trybunach w Eindhoven nie panowała tak fanatyczna atmosfera jak przy Łazienkowskiej. Doping był rozłożony równomiernie i na tej podstawie ciężko wskazać sektor, w którym zasiadają ultrasi. Moim zdaniem mecz z Legią w Lidze Europejskiej zgromadzi komplet publiczności. W Holandii panuje moda na futbol i fani przychodzą na stadion, ponieważ chcą obejrzeć mecz piłkarski – powiedział Janas.
– Nasz rywal to solidna drużyna, która w niedzielę odniosła wysokie zwycięstwo. Zespół z Rotterdamu nie zawiesił wysoko poprzeczki i trzecia drużyna Eredivisie bez większych problemów ograła Excelsior. Przez 90 minut potyczka toczyła się do jednej bramki. Na podstawie tego meczu ciężko powiedzieć, jak prezentuje się defensywa PSV oraz jaka jest prawdziwa wartość ataku ekipy z Eindhoven – dodał drugi trener Legii.
– Po spotkaniu rozmawiałem z Marcelo, który bardzo cieszył się, że ponownie zawita do Polski. Były zawodnik Wisły Kraków liczył, że PSV trafi na „Białą Gwiazdę”. Ostatecznie los skojarzył jego drużynę z Legią – zakończył.
Legia pojedzie do Eindhoven już za dwa tygodnie, aby zmierzyć się z Holendrami w ramach 1. kolejki Ligi Europy. Spotkanie odbędzie się 15 września o godzinie 19:00.










