
Ze Stocksbridge Park Steels dotarł do mistrzostwa Anglii z Leicester City w 2016 roku i korony króla strzelców Premier League.
Urodził się 11 stycznia 1987 roku w Sheffield. Zanim rozpoczął drogę przez niższe ligi, został zwolniony przez Sheffield Wednesday.
W Stocksbridge Park Steels trenował dwa razy w tygodniu wieczorami. Zajęcia opierały się na ćwiczeniach z piłką, bieganiu wzdłuż boiska i grze treningowej. Po latach podkreślał, jak bardzo różniło się to od przygotowania dopasowanego do potrzeb napastnika w Premier League.
Ze Stocksbridge przeszedł do Halifax Town. Ówczesny prezes jego poprzedniego klubu wspominał, że działacze Halifax byli wytrwali i przekonali piłkarza swoim podejściem. Następnym przystankiem było Fleetwood Town. Vardy opowiadał, że tuż po ostatnim meczu w jego barwach prezes i trener podziękowali mu za grę i zapowiedzieli letnią zmianę klubu.
W 2012 roku napastnika pozyskało Leicester City. Początek wymagał przystosowania się do Championship. Kapitan Wes Morgan wspominał, że Vardy potrzebował czasu, by odnaleźć się na tym poziomie, lecz w sezonie zakończonym awansem sprawiał obrońcom wiele problemów. Kolejne szczeble kariery oznaczały również dostęp do lepszych metod treningu, które pomagały mu rozwijać grę.
W sezonie 2015/2016 zdobył z Leicester mistrzostwo Anglii. W trakcie tej kampanii strzelał gole w jedenastu kolejnych spotkaniach Premier League, bijąc rekord Ruuda van Nistelrooya. Z Leicester dotarł następnie do Ligi Mistrzów. Jesienią 2016 roku opowiadał o konieczności dostosowania się do europejskich sędziów i gry przeciwko rywalom, którzy coraz dokładniej analizowali jego zespół. Podkreślał, że drużyna pracowała na treningach nad kilkoma wariantami rozegrania, aby móc zmieniać sposób gry podczas spotkania.
W 2025 roku odszedł do Cremonese. Po sezonie we Włoszech wrócił do Anglii i we wrześniu 2026 roku dołączył do Burnley.
Jego grę wyróżniały szybkość i gwałtowne wejścia za linię obrony. W 2016 roku wyjaśniał, że ćwiczenia kondycyjne miał dobrane do tych zadań: zamiast długiego, jednostajnego biegu wykonywał sprinty pozwalające urwać się obrońcom.
Już w Stocksbridge nie unikał pojedynków z silniejszymi fizycznie przeciwnikami. Ówczesny kapitan Brett Lovell wspominał, że szczupła budowa Vardy'ego mogła zmylić rywali, ponieważ napastnik potrafił odpowiedzieć na twardą grę.





