Jakub Adkonis został nowym zawodnikiem Lechii Gdańsk. Jeden z najbardziej utalentowanych polskich pomocników młodego pokolenia związał się z klubem z Trójmiasta. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że jego transfer będzie uzależniony od utrzymania Lechii w PKO Ekstraklasie. Ostatecznie 19-latek dotrzymał słowa i zdecydował się na przeprowadzkę do Gdańska, mimo że sytuacja organizacyjna klubu wciąż pozostaje skomplikowana.
Lechia Gdańsk coraz prężniej zaczyna działać na rynku transferowym. Po wielu odejściach spadkowicz z PKO Ekstraklasy potrzebuje wzmocnień na każdej pozycji i nadszedł czas zrobić coś w tym kierunku. Po ogłoszeniu pozyskania Danyło Małowa i Samuela Kopaska, tym raz kontrakt z klubem podpisał Jakub Adkonis. Młody pomocnik od dawna trenował z drużyną, o czym kilkanaście dni temu informowali miejscowi dziennikarze. Zdołał także pokazać się w meczu kontrolnym z Norwich City U21 i zebrał za swój występ dobre recenzje. W końcu doszło też do oficjalnej informacji o podpisaniu kontraktu ze spadkowiczem z PKO Ekstraklasy.
Jeden z większych talentów w swoim roczniku
Jakub Adkonis od najmłodszych lat uchodził za jednego z najciekawszych pomocników w kraju. Wychowanek akademii Olimpijczyka Kwakowo wyróżnia się znakomitym przeglądem pola, kulturą gry oraz wszechstronnością – może występować zarówno jako defensywny, środkowy, jak i ofensywny pomocnik. W 2021 roku trafił do Legii Warszawa, gdzie występował w drużynie juniorskiej, następnie w rezerwach. Jesienią w sezonie 2024/2025 Adkonis zaczął przebijać się do pierwszego zespołu, lecz zdołał w nim rozegrać zaledwie dwa spotkania.
Rundę wiosenną wspomnianego sezonu spędził w Ruchu Chorzów. Wtedy pojawiały się o nim różne opinie i ogólnie, mimo regularnej gry, rewelacji nie było. Na sezon 2025/2026, Adkonis został tym razem wypożyczony do Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie na pewno zdobył cenne doświadczenie w ciekawej drużynie. Grywał tam, gdzie regularnie na poziomie Betclic 1. Ligi, a w miarę udaną miał szczególnie rundę jesienną. Nieco gorzej było już wiosną, ale i cała Pogoń osiągała znacznie słabsze wyniki. Po powrocie z wypożyczenia w Legii uznano jednak, że kontrakt młodego zawodnika nie zostanie przedłużony, dzięki czemu po jego wygaśnięciu mógł wybrać nowego pracodawcę.











