Jak Robert Lewandowski zmienia oblicze polskiej piłki?


Robert Lewandowski jest nie tylko świetnym piłkarzem, lecz także osobą mającą ogromny wpływ na obraz polskiej piłki

21 sierpnia 2018 Jak Robert Lewandowski zmienia oblicze polskiej piłki?
Marcin Kuźnia/iGol.pl

O tym, że Robert Lewandowski jest fenomenem w skali całego kraju, wiemy wszyscy. Nosi na sobie ciężar zarówno reprezentacji Polski, jak i Bayernu Monachium. Stąd wynika presja, z jaką musi się zmagać. Kochamy go za gole, które strzela, ale kiedy przychodzą klęski, to spada na niego ogromna krytyka. Nie wszyscy jednak wiedzą, że oprócz zdobywania bezcennych bramek robi i zrobił już dla polskiego futbolu znacznie więcej.


Udostępnij na Udostępnij na

Przeciętny kibic nie zauważa, jak bardzo Robert wpływa na osoby związane z futbolem. Począwszy od dzieci, a kończąc na trenerach. Uświadamia, jak szkolić efektywnie, oraz zwraca uwagę na stosowaną przez piłkarzy dietę. Chętnie dzieli się wiedzą, którą nabył przez lata kariery na światowym poziomie.

Jest wzorcem, którego jemu brakowało

„Chcę być jak Lewy”– takie zdanie słyszał chyba każdy tata młodego piłkarza. To, że Robert przyczynił się do wzrostu liczby dzieci w szkółkach piłkarskich, jest oczywiste. Młodzi są wpatrzeni w naszego reprezentanta. Kiedy widzą na ekranie telewizora, jak strzela gola za golem, działa to na ich wyobraźnię. Naśladują jego zachowania, po zdobytych bramkach cieszą się jak on. Najmłodsi mają idola ze swojego kraju, który wychowywał się i trenował w tych samych miejscach. Nie muszą szukać za granicą, jak choćby RL9. Posiadanie idola z Polski jeszcze dobitniej uświadamia, że można osiągnąć sukces. Daje nadzieję tym wszystkim, którzy czekają godzinami na autograf, a w pokoju mają plakaty z jego podobizną. Jest dla wszystkich młodych zawodników osobistością, której w jego życiu brakowało. Tak jak w jednej z kampanii reklamowych stoi on na czele pokolenia RL9.

Jak wszyscy wiemy, Lewandowski to stuprocentowy profesjonalista. Nie wyobraża sobie, żeby po zakończeniu kariery siedzieć w domu i czerpać korzyści z tego, co wypracował przez lata. Ma w głowie wiele planów. Jak sam mówi, bliżej mu do utworzenia akademii piłkarskich dla dzieci niż bycia profesjonalnym trenerem. Ma zamiar podzielić się wiedzą, którą nabył przez lata treningów. Wie przecież to wszystko, czego żaden trener w Polsce nie miał okazji poznać. Znów stara się zapewnić innym to, czego sam nie doświadczył.

Przetarł szlaki

Dzięki swojemu talentowi i ciężkiej pracy udało mu się wydostać z polskiej piłki klubowej i trafił na Zachód. Mogłoby się wydawać, że miał łatwiej niż dwóch innych Polaków w Dortmundzie: Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski. Bo przecież nie był tam pierwszy i o wiele szybciej mógł wprowadzić się do zespołu. Prawda jest jednak inna. Robert chciał pisać własną historię, pokazać, że sam też potrafi. Między innymi dlatego częściej spędzał czas z piłkarzami niemieckiego pochodzenia. Nie wstydził się jednak kraju, z którego pochodził. Wręcz przeciwnie – dbał o to, aby naszych graczy traktowano tak samo jak innych. Potrafił nawet po jednym z meczów wytknąć ówczesnemu trenerowi BVB Juergenowi Kloppowi, że ma zbyt wiele pretensji do Polaków.

O tym, że nie boi się wyrażać swojego zdania, mogliśmy się przekonać kilka razy. Jak choćby w sytuacji, kiedy krytycznie wypowiadał się na temat polityki transferowej Bayernu Monachium. Fakt, że jest najlepiej zarabiającym piłkarzem bawarskiego klubu, również wynika z jego zaciętości i nieustępliwości. Teraz już nikt nie powie, że obcokrajowiec nie będzie zarabiać najwięcej. Może być pewny siebie, ponieważ dla monachijczyków zrobił już wiele dobrego.

Zmienił myślenie

Sukces, który Robert osiągnął, wpłynął na świadomość części społeczeństwa piłkarskiego. W wielu wywiadach podkreśla, jak ważny jest rozwój fizyczny, nie tylko pod kątem piłkarskim. To, że został tak dobrym napastnikiem, jest wynikiem trenowania przez niego wielu innych dyscyplin, jak choćby judo. Już w dzieciństwie, dzięki uprawianiu wielu sportów, nabył umiejętności, które później mógł wykorzystać w profesjonalnym futbolu. Do trenerów w Polsce te słowa z pewnością docierają i niektórzy z nich modernizują swoje dotychczasowe plany treningowe, aby zapewnić jak najlepsze warunki dla rozwoju młodych piłkarzy.

Dzięki Lewandowskiemu zmieniła się jeszcze jedna rzecz. A mianowicie zaczęto przykładać większą uwagę do diety, jaką stosują zawodnicy. Trudno, żeby było inaczej, jeśli gwiazda tak wielkiego formatu podkreśla, jak wiele zawdzięcza odpowiednio zbilansowanym posiłkom. Opowiadał na łamach książki „Krótka piłka”, że jeszcze za czasów grania w Borussii Dortmund jadł bardzo dużo słodyczy. Nie widział w tym problemu, bo przecież nie tył i nadal był dobrze zbudowany. Dopiero gdy zmienił swoją dietę, zobaczył, jak bardzo zwiększyła się jego wydajność na treningach.

Wraz ze swoją żoną sprawiają, że sportowcy chętniej sięgają po innowacyjne rozwiązania żywieniowe. Po prostu mają pewność, że to im pomoże.

Przykładów nie trzeba szukać daleko. Wielu zawodników z narodowej reprezentacji korzysta z diety, jaką indywidualnie układa im Ania – żona Roberta. W tej grupie jest Piotr Zieliński, którego partnerka Laura często dopytuje Lewandowską, jakie produkty stosować oraz jak komponować posiłki. O zaletach jej planu żywieniowego wspominał w jednym z wywiadów Artur Sobiech. Zwracał on uwagę na zwiększenie jego odporności na kontuzje. O tym, że z pomocy żony Roberta korzysta Wojciech Szczęsny, mogliśmy się dowiedzieć w zabawny sposób z filmiku na kanale Łączy nas piłka.

Jak podejście piłkarzy do odżywiania się zmieniło, najlepiej wiedzą zawodnicy grający jeszcze w zeszłym wieku. Wtedy nikt nie myślał, że to, co spożywają, może mieć wpływ na ich formę. Nie mówiąc już o stosowaniu używek, takich jak papierosy. Teraz trudno sobie wyobrazić sytuację, w której najlepsi piłkarze na świecie dla odstresowania wypalają kilka paczek dziennie.

Obecnie każdy, kto tylko chce, może dowiedzieć się, jaką dietę i suplementację stosować w celu osiągania jak najlepszych rezultatów. Umożliwia to między innymi PZPN, który na swojej oficjalnej stronie, w zakładce „trening”, udostępnia szczegółowe informacje na temat prawidłowego odżywiania się piłkarzy.

Jak łatwo zauważyć, Robert Lewandowski to nie tylko zawodnik zdobywający mnóstwo bramek, lecz także osoba uświadamiająca społeczeństwo. Ma on realny wpływ na rozwój polskiej piłki i zmiany w niej zachodzące. Swoją postawą na boisku spowodował, że wielu młodych ludzi zaczęło grać w piłkę. Natomiast tym, którzy trenują od lat, pokazał, że wyjeżdżając za granicę, nie powinni czuć się gorsi od innych.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski