Obie drużyny przystąpiły do starcia z myślą o fotelu lidera Serie A. 228. pojedynek dał Interowi nie tylko 84. zwycięstwo w derbach. Przede wszystkim pozwolił im wyprzedzić przeciwników o jakieś pół okrążenia. W dodatku ten mecz może wywołać kryzys u rywala zza miedzy. Jeśli dodać do tego kłopoty Juventusu, Inter może pomału witać się z tytułem po raz pierwszy od 2010 roku. Wielka zasługa w tym Antonio Conte.
Przebieg 228. derbów Mediolanu był jednostronny. Inter zmiótł swojego sąsiada z zimną krwią. Najpierw zadał cios już na początku meczu w postaci strzału głową Lautaro Martineza. Później dopełniał już formalności, dominując nad rywalem albo cofając się na własną połowę. To wszystko sprawiło, że dzisiejsze wybory Antonio Conte stworzyły „potwora”. Ten zaś był pozbawiony słabych punktów, co tylko potwierdza rzesza kibiców:
Antonio Conte – wygram ligę
Tak Włoch mógłby opisać w skrócie swoją trenerską karierę. Najpierw stworzył z Juventusu hegemona włoskiej ligi. Kiedy znudziło mu się wygrywanie tytułów krajowych i pokłócił się z zarządem o politykę finansową klubu, przejął reprezentację kraju, by wrócić do ligowej rzeczywistości w Anglii. Przejęcie Chelsea okazało się zbawieniem dla Abramowicza. Conte już w pierwszym sezonie zdetronizował City. Klub ze stolicy Anglii pewnie wygrał tytuł, krocząc właściwie bez większego kryzysu. Niestety Conte długo tam nie zagrzał miejsca, powodem był oczywiście krewki charakter. To z jego winy po dwóch udanych sezonach w lidze angielskiej został zmuszony do powrotu do ojczyzny.
31 maja 2019 roku objął Inter Mediolan, który był nieco ponadprzeciętnym klubem Serie A. Już na starcie obiecał, że zrobi wszystko, aby zdeklasować hegemona z Turynu, którego zresztą sam tworzył. Choć w zeszłym sezonie to się nie udało, a strata do „Juve” wyniosła tylko jeden punkt, to w tym sezonie ma już dziewięć punktów zapasu nad odwiecznym rywalem („Stara Dama” nie grała jeszcze w 23. serii spotkań).
Duet marzeń „LuLa” wszystkich
W rozgrywkach Serie A grają takie tuzy jak Cristiano Ronaldo czy Zlatan Ibrahimović, ale to duet mediolańczyków jest postrachem włoskich boisk. Odpowiednio 16 trafień Lukaku i 13 Lautaro Martineza powoduje, że to Inter Mediolan jest liderem ligi. Ich umiejętność współpracy i znakomite czucie się na boisku daje niebiesko-czarnym kolejne triumfy i utrzymuje ich w grze o mistrzostwo. Dowodem tego niech będzie wpis komentatora Eleven Sports, Filipa Kapicy:











