Pomocnik FC Barcelona, Andres Iniesta, skomentował deklarację Victora Valdesa, który w 2014 roku opuści Camp Nou. Iniesta jest zdania, że jego klubowy kolega to najlepszy bramkarz na świecie.
– Nie rozmawiamy o jakimś starym piłkarzu. On jest w tym klubie od dwudziestu lat i zawsze dawał z siebie wszystko, zarówno dla zespołu, jak i kolegów. Zawsze wykraczał poza swoje obowiązki. Każdy jest jednak odpowiedzialny za swoje życie i podejmuje własne decyzje. Dla mnie Victor jest najlepszym bramkarzem na świecie. Będzie mi go brakować, kiedy odejdzie – mówił mistrz świata i Europy.
Następnie Iniesta skomentował ostatnią wpadkę Barcelony z Realem Sociedad, a także skierował kilka słów do Tito Vilanovy, którego zabraknie na ławce trenerskiej w meczu pucharowym z Malagą. Trener Barcelony udaje się po raz kolejny do Stanów Zjednoczonych na konsultację medyczną w związku z odbytą niedawno operacją.
– Kiedy mówimy, że wszystko ma swoją cenę, to nie jest banał, taka jest piłka nożna – powiedział na temat porażki w Kraju Basków. – Najlepszym prezentem, jaki możemy dać Tito, będzie kontynuowanie walki do samego końca i odniesienie zwycięstwa w czwartkowym meczu. On może być pewny, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby tak się stało.
Na sam koniec Iniesta odniósł się jeszcze do decyzji Pepa Guardioli, który od przyszłego sezonu będzie trenerem Bayernu Monachium. – Guardiola był kuszony przez śmietankę najlepszych klubów w Europie i wybrał jeden z najlepszych i największych. Ten zespół jeszcze bardziej skorzysta, mając go u siebie. To trener, który bardzo wiele cię uczy. Dla piłkarskiego świata to świetna informacja, że Pep wraca do trenowania.










