Andres Iniesta udzielił wypowiedzi dla oficjalnej strony internetowej UEFA. Hiszpan wyznał, że jest podekscytowany rozpoczęciem rozgrywek Ligi Mistrzów, dodając, iż jego marzeniem jest występ w finale na Wembley.
– To dla nas wyjątkowy stadion, ponieważ wygraliśmy tam dwa tytuły Ligi Mistrzów. Mamy do przebycia długą drogę, niezwykle trudno będzie awansować do finału. Bardzo w to jednak wierzymy i damy z siebie wszystko, aby osiągnąć nasz cel – powiedział pomocnik FC Barcelona.
Następnie Iniesta skomentował zmianę na ławce trenerskiej Barcelony. Hiszpan przyznał, że Tito Vilanova i Pep Guardiola różnią się od siebie.

– Każdy ma inną osobowość, każdy inaczej podchodzi do wykonania pewnych rzeczy. Filozofia gry i metody treningowe są w dalszym ciągu takie same, ale mamy trenera, który wykonuje pewne rzeczy inaczej – powiedział.
Reprezentant Hiszpanii wyraził oczywiście swoje wsparcie wobec Tito Vilanovy. – Zespół jest zachwycony obecnością Tito. Był z nami przez długi czas i bardzo dobrze nas zna. Jestem przekonany, że wszystko potoczy się spokojnie.
Na sam koniec Iniesta wrócił jeszcze myślami do spotkania w półfinale Ligi Mistrzów z Chelsea Londyn z poprzedniego sezonu. – Graliśmy bardzo dobrze, ale bramki przeciwników, zarówno na Camp Nou, jak i w Anglii, padały w doliczonym czasie gry. Mieliśmy trochę pecha i Chelsea to wykorzystała.











