Były pomocnik reprezentacji Anglii, Paul Ince, zapowiedział, że chciałby kiedyś powrócić do West Hamu w roli menedżera. Obecnie popularne „Młoty” trenuje Avram Grant, lecz ostatnie miejsce w tabeli z całą pewnością nie zadowala władz klubu.
Ince rozpoczynał karierę na Upton Park, lecz kibice West Hamu nie mogą mu wybaczyć, że prezentował się w koszulce Manchesteru United jeszcze przed odejściem do tego klubu. Po tym transferze angielski pomocnik zrobił dużą karierę, był ważną postacią zarówno dla „Czerwonych Diabłów” jak i reprezentacji Anglii. W roli menedżera prowadził do tej pory Macclesfield Town, MK Dons oraz Blackburn Rovers, jednak w tym ostatnim klubie został szybko zwolniony z powodu słabych wyników. Teraz 43-letni szkoleniowiec marzy o tym, by kiedyś poprowadzić zespół, w którym niegdyś zaczynał karierę.
– Zawsze kochałem West Ham, zawsze kochałem też kibiców tego klubu. Po prostu uwielbiałem tam grać. Moja żona zapytała mnie po odejściu Zoli, czy mógłbym tam wrócić. Odpowiedziałem, że to byłby szok. Jednak w głębi serca zawsze chciałem powrócić do tego klubu w roli menedżera, bo przecież w tam zaczynałem swoją karierę. Wciąż kocham ten klub, choć kibice mogą myśleć nico inaczej, ale West Ham zawsze był dla mnie ważny – powiedział Pau Ince.










