Wiele się działo w weekend u polskich zawodników występujących za granicą. Tym razem najwięcej było asyst, ale i o golach pisało się sporo. Szczególnie duży zachwyt jest nad Mateuszem Żukowskim, który zanotował hat-tricka, a i Robert Lewandowski dołożył kolejne trafienie w La Liga. Na szczególną uwagę zasługuje też coraz lepsza sytuacja Jakuba Modera, który miał udział w zwycięstwie Feyenoordu. Co jeszcze się wydarzyło? Zapraszamy na podsumowanie.
Gole
Najlepszy występ w karierze Żukowskiego
Po dobrej serii czterech spotkań z rzędu ze strzelonym golem, tydzień temu Mateusz Żukowski nie zdołał strzelić gola w meczu z Hannoverem 96. Był to jednak tylko wypadek przy pracy, co nasz zawodnik dosadnie udowodnił w piątkowe popołudnie. W meczu wyjazdowym z Greuther Furth Żukowski rozegrał wyśmienite spotkanie, zaliczając hat-tricka i to już w pierwszej połowie. 24-latek trafiał na 2:1, 4:1 i 5:1, a wszystko wydarzyło się w 18 minut. Trzeba też przyznać, że te trafienia idealnie pokazują, w jakim gazie jest Żukowski.
O ile często wspomina się o byłym zawodniku Śląska Wrocław w naszych mediach, to taki występ spowodował wielkie poruszenie wśród kibiców. Trudno nie myśleć o Żukowskim w kontekście reprezentacji Polski, skoro jego obecny dorobek to dziewięć goli w dziewięciu spotkaniach. Oczywiście należy mieć z tyłu głowy fakt, że to nadal tylko 2. Bundesliga, ale mamy nadal spore problemy z napastnikami. Jeżeli jego forma utrzyma się do marca, to kto wie, może Jan Urban zdecyduje się na taki ruch. Mateusz Żukowski oczywiście znalazł się w jedenastce kolejki, a także został wybrany piłkarzem kolejki.
Dycha Lewandowskiego
W domowym spotkaniu z RCD Mallorcą Robert Lewandowski drugi raz w tym sezonie wyszedł z opaską kapitana. FC Barcelona nie miała problemów ze zdobyciem trzech punktów i wygrała te starcie 3:0. Wynik w pierwszej połowie otworzył właśnie Lewandowski, świetnie zachowując się w polu karnym. Dla naszego doświadczonego napastnika było to 10. trafienie w tym sezonie La Liga. Tym samym jesteśmy świadkami kolejnego sezonu, w którym 37-latek osiągnął dwucyfrowy dorobek bramek. Jak donosi portal statystyczny jest to już jego 15. taki sezon z rzędu. Tylko dwóch zawodników osiągało w historii taki wynik, w pięciu najlepszych ligach europejskich w XIX wieku. Byli to Cristiano Ronaldo (16) i Lionel Messi (15). Ponownie zatem Lewandowski dobija do wyników dwóch legend futbolu w jakiejś statystyce.











