Mistrz Polski z 2007 roku po rocznej banicji wraca do polskiej ekstraklasy. Zagłębie Lubin na własnym stadionie rozgromiło Koronę Kielce 4:0.
Przed pierwszym gwizdkiem wiadomo było, że w przypadku zwycięstwa „Miedziowych” z drużyną Korony, Zagłębie będzie mogło świętować powrót do ekstraklasy. W następnej kolejce zespół Oresta Lenczyka zmierzyłby się z Kmitą Zabierzów, która się wycofała z rozgrywek, tak więc trzy punkty są za darmo.
Od pierwszego gwizdka obie drużyny starały się zdobyć bramkę, by później spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Zespoły wielokrotnie dochodziły do bramkostrzelnych sytuacji, jednak brakowało wykończenia. Wszystko się zmieniło, gdy do siatki korony trafił niezawodny Ilijan Micański.
Po zmianie stron niewiele się zmieniło, zarówno Zagłębie, jak i Korona próbowały strzelić bramkę. Mecz był pełen walki i stanowił dla kibiców wspaniałe widowisko. Jednak najwięcej emocji pojawiło się przed samym zakończeniem spotkania. W przeciągu ostatnich siedmiu minut, fani zgromadzeni na „Dialog Arena” zobaczyli jeszcze trzy bramki, z czego dwie w wykonaniu Micańskiego i jedną Pawłowskiego.
Kibice i piłkarze Zagłębia Lubin śmiało mogą świętować powrót do ekstraklasy.










